Reklama

Mocne uderzenie w złotego

W opinii wiceministra finansów Polska na trwale weszła na ścieżkę wzrostu gospodarczego, a dynamika PKB w III i IV kwartale może przekroczyć 3,5 proc., a w przyszłym roku wynieść 3,5-4,0 proc.

Minister Ludwik Kotecki oczekuje też przyspieszenia inflacji, chociaż jak zaznaczył, wskaźnik CPI nie wzrośnie w tym roku powyżej 3 proc. Te słowa stały się dzisiaj głównym motorem do umocnienia naszej waluty, gdyż padły we "właściwym momencie". Inwestorzy zawiedzeni brakiem konsensusu po roboczym spotkaniu państw G-20 w weekend, ponownie szukali atrakcyjnych inwestycji na rynkach wschodzących.

Nie należy też zapominać o tym, iż złotego wspierały oczekiwania związane ze środową decyzją Rady Polityki Pieniężnej (chociaż podwyżka stóp procentowych byłaby zaskoczeniem) i jutrzejszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego nt. wrześniowej sprzedaży detalicznej i bezrobocia.

Reklama

To może sprawić, iż euro/złoty w najbliższych godzinach spróbuje naruszyć poziom 3,92 i zejdziemy w rejon 3,89-3,90. Chociaż z drugiej strony niepokoi pewna słabość warszawskiej giełdy i ? zachowanie się dolara na rynkach światowych po południu.

Kurs euro/dolar nie zdołał w kolejnych godzinach sforsować ustanowionego o poranku szczytu na 1,4080 i po południu zbliżył się w okolice 1,40. Szef FED w swoim przemówieniu o godz. 14:30 przyznał, iż sytuacja na rynku kredytów hipotecznych pozostanie trudna i trzeba się przyjrzeć ostatnim niepokojącym doniesieniom nt. nieuczciwych praktyk przy przejmowaniu zadłużonych nieruchomości. Niemniej dane, jakie napłynęły o godz. 16:00 pozytywnie zaskoczyły - sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła we wrześniu o 10 proc. m/m do 4,53 mln. To może nieco wesprzeć dolara w kolejnych godzinach.

Niemniej kluczowe dla rynku mogą okazać się dopiero jutrzejsze dane o indeksie zaufania konsumentów Conference Board w październiku (godz. 16:00). Dobre odczyty mogą wyraźnie umocnić amerykańską walutę, gdyż przywołają obawy o skalę "dodruku pieniądza" przez FED w listopadzie.

EUR/USD:

Rynek nie ma za bardzo siły na ponowny test okolic 1,4080. To może sugerować, iż korekta wzrostowa rozpoczęta o poranku 20 października z okolic 1,37 dobiega końca i wkrótce zobaczymy realizację fali c, czyli ponowne spadki. Jeszcze dzisiaj może dojść do próby naruszenia 1,40. Jednak tutaj silnym wsparciem mogą okazać się okolice 1,3970-80, stąd też mocniejszy impuls mogą dać dopiero jutrzejsze dane z USA o godz. 16:00.

Sporządził: Marek Rogalski - analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »