Reklama

Moody's popsuł nastroje

Agencja Moody's popsuła optymistyczny sentyment po zatwierdzeniu przez Grecję pakietu cięć budżetowych. Rynek eurodolara skierował się na południe. Na pogorszeniu nastrojów traci polski złoty.

Rynek eurodolara w poniedziałek znalazł się w trendzie spadkowym z dwóch powodów. Część inwestorów zaczęła realizować zyski z faktu przegłosowania przez grecki parlament pakietu cięć budżetowych. Drugą przyczyną jest prawdopodobnie obniżka przez agencję Moody's ratingów lub perspektyw ocen wiarygodności kredytowych wybranych państw na Starym Kontynencie (m.in. Agencja obniżyła ocenę m.in. Włoch i Hiszpanii oraz perspektywy ratingu m.in. Francji i Wielkiej Brytanii).

Reklama

W poniedziałek rynek eurodolara po zatrzymaniu się na poziomie oporu z piątkowego poranka 1,3284 USD skierował się na południe i do wtorkowych godzin porannych stracił 158 pipsów tworząc minimum na poziomie 1,3126 USD. Jeżeli rynek nadal będzie kontynuował trend spadkowy to najbliższe wsparcie znajdzie się na psychologicznym poziomie 1,3100 USD. Z drugiej strony jeżeli sytuacja na rynku powróci do tej z poniedziałkowego poranku, najbliższym oporem będzie poziom 1,3283 USD. O godz. 8.30 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za euro ok. 1,3149 USD. Ciężko jest dzisiaj ocenić, w którą stronę uda się rynek, ponieważ przez cały dzień będą do nas napływały ważne dane makroekonomiczne. O godz. 10.30 poznamy odczyt inflacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii za styczeń. Ekonomiści szacują odczyt na poziomie - 0,5 proc. m/m. Pół godziny później odbędzie się publikacja grudniowej dynamiki produkcji przemysłowej w strefie euro. Odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej za styczeń w Stanach Zjednoczonych odbędzie się o godz. 14.30. Także dzisiaj będzie miała miejsce emisja hiszpańskich i greckich bonów skarbowych oraz włoskich obligacji. W centrum uwagi inwestorów będą dane o PKB za IV kwartał w Portugalii i Grecji (oba odczyty o godz. 11.00).

W nocy rynek euro do złotego skierował się na północ i utworzył lokalne maksimum na poziomie 4,1997 USD. Podoba sytuacja była widoczna w nocy na parze dolar-złoty, która utworzyła lokalne ekstremum na poziomie 3,1991 USD. We wtorek o godz. 8.30 inwestorzy płacili za euro ok. 4,1880 USD oraz za dolara 3,1853 PLN. Jeżeli szybko nie zdeklaruje się sytuacja na rynku eurodolara inwestorzy będą mogli chcieć zrealizować zyski na złotym.

Radosław Wierzbicki

NOBLE Markets

Dowiedz się więcej na temat: agencja Moody's | popsuty | Na południe | polski złoty | Moody's

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »