Reklama

Możliwe cofnięcie w okolice 4,0750

Rekord na aukcji zamiany (PLN6.4mld), ale później realizacja zysków po ostatnim umocnieniu złotego i obligacji w ślad za rozszerzeniem spreadów peryferyjnych Strefy Euro, napędzanych przez problemy ze sprzedażą portugalskiego długu.

Strategia rynkowa

W środę MinFin zamieniło rekordową ilość papierów wartości 6,4mld PLN (w styczniu 4,9mld PLN). Po przetargu rynek obligacji i złoty osłabiły się za sprawą realizacji zysków po ostatnim umocnieniu, do czego impulsem było rozszerzenie się spreadów peryferyjnych strefy euro, napędzanych przez problemy ze sprzedażą portugalskiego długu. Krajowa sytuacja fiskalna jest pozytywna (perspektywa cyklicznej poprawy budzetu, bo Pogram Kowergencji to słaby punkt).

Nieoficjalne przecieki z MinFin mówią o znacząco niższych potrzebach pożyczkowych netto w 2010 roku, które mogą wynieść 57 mld PLN wobec 82mld PLN pierwotnie planowanych. To oznaczałoby drastyczną poprawę, niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że potrzeby netto będą mniejsze niż planowano chociażby z tego względu, że potrzeby za 2009 były wyższe (we wrześniu 2009 planowano 52 mld PLN, a z tej wypowiedzi wynika, że wyniosły one 57mld PLN, co może oznaczać, iż MinFin przesuwało część z nich z 2010 na 2009), poza tym można spodziewać się niższego deficytu od planu w 2010 roku dzięki lepszym dochodom. Polskiemu rynkowi szkodzi jednak sytuacja fiskalna wewnątrz strefy euro.

Reklama

Obawy o finansowanie Grecji mogą przycichnąć (ambitny plan został zaakceptowany przez KE, teraz testem będzie jego realizacja), niemniej jednak ten temat inwestycyjny (rozszerzenie spreadów peryferyjnych) będzie w najbliższym czasie mocno ekploatowany a rynek wychwytuje wszelkie problemy innych krajów południa strefy euro.

Wczoraj były nim problemy ze sprzedażą papierów portugalskich.

EUR/PLN osiągnął wczoraj nawet 3,9550, ale w zasadzie przez większą część dnia trwał realizacja zysków. Wciąż uważamy, że celem dla złotego jest poziom 3,85/?, niemniej jednak krótkoterminowo możliwe jest cofniecie nawet w okolice 4,0750.

Polski rząd prawdopodobnie przyjmie w tym tygodniu Plan Konwergencji (ale wyrzucony zostanie z niego punkt mówiący o wprowadzeniu podatków dla bogatszych rolników i zmianach w KRUS). Dzisiaj posiedzenie ECB, nie spodziewamy się niczego ekscytującego oraz w USA mniej istotne dane (zamówienia oraz koszty pracy i produktywność). Rynki finansowe oczekują na jutrzejsze payrolle.

Co to znaczy: Wciąż uważamy, że celem dla złotego jest poziom 3,85/za EURO , niemniej jednak krótkoterminowo możliwe jest cofnięcie nawet w okolice 4,0750. Perspektywy dla rynku długu są wciąż pozytywne, chociaż problemy fiskalne krajów południa strefy euro będą jeszcze wiele razy wracać ze swoim negatywnym wpływem na polskie obligacje (chociaż nie zawsze pełnym przełożeniem).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »