Reklama

Na rynku złotego bez większych emocji

Wtorkowy, poranny handel na płytkim rynku nie przynosi bardziej znaczących zmian na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz. Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,2461 PLN za euro, 3,8703 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9113 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,7617 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2,922 proc. w przypadku papierów 10-letnich.

Zgodnie z oczekiwaniami początek, skróconego, poświątecznego tygodnia handlu nie przyniósł większych emocji. Kwotowania PLN oscylowały blisko punktów odniesienia, na co duży wpływ miała nieobecność m.in. graczy z Londynu. W szerszym ujęciu wydaje się, iż prawdopodobnie kursy rozliczenia na koniec roku nie będą odbiegały znacząco od aktualnych cen cross'ów. Tradycyjnie już czynnikiem ryzyka pozostają ostatnie doniesienia z kraju, gdzie wedle ostatnich informacji Rząd będzie musiał prawdopodobnie zmierzyć się z wyższymi wydatkami fiskalnymi (program 500+), co w połączeniu ze zbyt optymistycznymi założeniami makro może znów przynieść nerwowość w zakresie utrzymania deficytu finansów publicznych poniżej bariery 3,00 proc.. Wydaje się jednak, iż jest to już temat na kolejny rok, gdyż aktywność inwestorów pozostanie najprawdopodobniej ograniczona. Z uwagi na sposób rozliczania poziomu wskaźnika dług/PKB (średnioroczny) wątpliwym jest, abyśmy zaobserwowali na rynku wzmożoną aktywność ze strony instytucji centralnych. W szerszym kontekście wydaje się, iż głównym rynkowym tematem w ciągu najbliższych miesięcy będzie dyskusja nad kontynuacją podwyżek stóp procentowych przez FED, co będzie istotnie wpływało również na wyceny walut EM, w tym PLN.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych danych makroekonomicznych z kraju. Również szeroki kalendarz makro nie przynosi ważniejszych pozycji. Warto ewentualnie bliżej przyjrzeć się popołudniowym danym z USA, gdzie poznamy m.in. odczyt indeksu S&P/Case-Shiller czy Conference Board za grudzień.

Z rynkowego punktu widzenia sytuacja techniczna nie uległa większej zmianie. Kursy x/PLN dotarły w dużej większości do okolic wyraźnych wsparć, co ogranicza potencjał dalszego umocnienia polskiej waluty m.in. wobec EUR czy CHF.

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »