Reklama

Nadzieja dla dolara

Dolar amerykański może wtrącić się na moment w obecnie trwającą walkę na rynku walutowym. Bo bardzo dobrych dwóch raportach z wczorajszego dnia dolar zdominował główny rynek w oczekiwaniu na kluczowe dane, które opublikowane będą pod koniec tygodnia. Po względnie mało ciekawych 3 dniach tygodnia pod względem publikacji makroekonomicznych, dwa ostatnie dni wyglądają naprawdę ciekawie.

Dolar amerykański dostał w końcu solidne podstawy do umocnienia się. Po pierwsze raport ADP, który stanowi przedsmak przed piątkowym rządowym raportem z rynku pracy pokazał wzrost zatrudnienia na poziomie 237 tys., znacznie powyżej rynkowych oczekiwań. Później opublikowane zostały dane dotyczące wzrostu gospodarczego za II kwartał. Był to drugi odczyt, ale mieliśmy do czynienia z bardzo dużymi rewizjami. Wzrost wyniósł 3,0% wobec wcześniej opublikowanego 2,6%, podczas, gdy spodziewano się jedynie wzrostu do 2,7%. Głównym motorem napędowym w II kwartale była konsumpcja, która odbiła aż do 3,3%, po bardzo słabym pierwszym kwartale.

Reklama

Dane te pokazują, że możemy liczyć na solidny raport za sierpień w USA, co może nieco podnieść oczekiwania, co do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Drugi kwartał pod względem wzrostu okazał się całkiem solidny i co ważniejsze widać było odbicie konsumpcji, dlatego Fed teoretycznie mógłby w tym momencie nieco wzmocnić swoją retorykę. Dzisiaj poznamy dane PCE za lipiec. Jeśli okazałyby się one mocniejsze, dolar może kontynuować swoją bardzo dobrą passę na rynku walutowym.

Dzisiaj również ważny dzień dla dwóch walut. Przede wszystkim powinno interesować nas euro, które stoi przed odczytem danych inflacyjnych za mijający miesiąc. Dane z Hiszpanii oraz Niemiec pokazały odbicie, dlatego powinniśmy oczekiwać odbicia dla całej strefy euro, co powinno z kolei prowadzić do dalszych nacisków na Europejski Bank Centralny w stosunku do normalizacji polityki monetarnej. Dodatkowo po południu poznamy odczyt PKB z Kanady. Dane z tego kraju wypadały naprawdę solidnie, dlatego ryzyko stoi po stronie gorszego odczytu, co mogłoby jedynie wesprzeć ostatnią wyprzedaż CAD wobec słabej ceny ropy naftowej.

Złoty pozostaje względnie spokojny. W stosunku do euro pozostaje powyżej poziomu 4,25, chociaż obecne poziomy na DAX wskazują na to, iż złoty powinien być nieco słabszy. Niemniej widzimy obecnie poprawę nastrojów na rynkach, dlatego zmienność na złotym może się osłabić.

Po godzinie 09:30 za euro płaciliśmy: 4,2610 zł, za dolara: 3,5678 zł, za franka: 3,7326 zł, za funta: 4,6085 zł.

Michał Stajniak

analityk rynków finansowych

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »