Reklama

Nastrojami pokieruje Bernanke

Mimo cofnięcia głównej pary walutowej z nowych szczytów z powrotem do okolic 1,40, dzisiejszy poranek przynosi ponownie wyższe poziomy. Potwierdza to, że o ile w trakcie sesji pojawiają się często spore wahania, to jednak generalnie przewagę na rynku posiadają obecnie sprzedający dolara.

Opublikowane wczoraj dane makro dodatkowo osłabiły walutę amerykańską, a przed nami kolejna porcja nowych informacji z gospodarek Strefy Euro oraz USA. Końcówka tygodnia może być ciekawa również ze względu na dzisiejsze wystąpienie szefa FED Bena Bernanke, który być może wspomni o szczegółach planowanego programu płynnościowego. Obecnie kurs EUR/USD wynosi 1,4070.

Utrzymanie zysków złotego

Reklama

W trakcie wczorajszej sesji pary złotowe poddawały się nastrojom globalnym. Panujące rano dobre nastroje sprzyjały umocnieniu naszej waluty, jednak popołudnie okazało się już wyraźnie gorsze. Kurs USD/PLN znalazł się w pobliżu 2,79, a kurs EUR/PLN ponad 3,91. Na szczęście wzrosty te były jedynie krótkotrwałe, a na rynek powrócił apetyt na ryzyko. W efekcie pary złotowe dziś rano znów znajdują się niżej, co w przypadku pary EUR/PLN oznacza 3,9040, a pary USD/PLN 2,7740. Warto jednak pamiętać, że przed nami dość emocjonujący dzień, co może zostać odzwierciedlone na złotym w postaci kolejnych sporych wahań.

Solidna porcja danych na koniec tygodnia

Ostatnia sesja tego tygodnia przyniesie inwestorom największą dawkę danych makro z ostatnich dni. Najpierw o 11:00 pojawi się grupa danych ze Strefy Euro. Poznamy wówczas ostateczne odczyty inflacji CPI oraz inflacji bazowej CPI (w pierwszym przypadku spodziewany jest odczyt na poziomie 1,8% r/r, czyli nieco więcej niż poprzednie 1,6%, a w drugim odczyt na poziomie 1,1% r/r, czyli również nieco więcej niż poprzednie 1%), a także bilansie handlowym, którego wartość ma wynieść -0,7 mld EUR (poprzednio 6,7 mld).

Kolejne informacje zostaną opublikowane o 14:30, kiedy inwestorzy poznają amerykańskie dane. Będą to: poziom inflacji CPI oraz inflacji bazowej CPI (rynkowe prognozy mówią o odczytach 0,2% m/m i 0,1% m/m, przy poprzednich wartościach odpowiednio 0,3% i 0,0%), indeks NY Empire State (jego wartość ma wzrosnąć z 4,14 pkt do 6,5 pkt), a także dynamikę sprzedaży detalicznej (ma wynieść 0,4% m/m, czyli tyle samo co w zeszłym miesiącu).

Ponadto o godzinie 15:55 napłyną jeszcze dane wstępne o indeksie nastrojów konsumentów wg Uniwersytetu Michigan, który ma osiągnąć wartość 69 pkt, a zatem nieco więcej niż poprzednie 68,2 pkt.

Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: Ben Bernanke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »