Reklama

NBP znów przypomina o sobie

Ostatnio aktywność Narodowego Banku Polskiego na rynku walut jest coraz bardziej widoczna. Pierwsza od długiego czasu interwencja miała miejsce 23 września - wtedy kurs EUR/PLN spadł dość wyraźnie, bo o ponad 10 groszy w dość krótkim czasie.

Wtedy jak szacowano na rynku NBP mógł wydać na to 1-2 mld EUR. Wtedy też, jak potwierdzono działania te były skoordynowane z aktywnością Banku Gospodarstwa Krajowego, który też interweniował na rynku obligacji. Kolejne działania NBP, ale już w znacznie mniejszej skali miały miejsce w miniony piątek i dzisiaj - w obu sytuacjach kurs EUR/PLN spadł o 3-4 grosze.

Reklama

Wydaje się, że celem tych działań nie jest znaczące zbicie kursu EUR/PLN, bo angażowane teraz środki są najpewniej znacznie mniejsze, a raczej czysta psychologia - po prostu bank centralny cały czas daje do zrozumienia, iż uważnie monitoruje sytuację na rynku walut. To dobre posunięcie zwłaszcza w okresie, kiedy już za kilka dni mamy wybory parlamentarne - ich wynik nie jest oczywisty, a politycznych scenariuszy jest wiele - pisałem o tym w raporcie tygodniowym.

Na rynkach światowych dolar utrzymał swoje zdobycze z rana, ale jego zwolennicy nie posunęli się dalej. Opublikowane o godz. 16:00 dane z USA - indeks ISM dla przemysłu - pokazały nieoczekiwany wzrost we wrześniu do 51,6 pkt. z 50,6 pkt. (oczek. 50,5 pkt.). Niemniej spekulacje, iż odczyt może być "lepszy" pojawiły się na rynku wcześniej, stąd też ich faktyczny wpływ na notowania nie był zbyt duży.

Zresztą rano pisałem "Lepszy odczyt nieco poprawi nastroje, ale nie na długo, gdyż kluczowa jest teraz kwestia grecka, która nadal będzie działać negatywnie". Pozostaje nadal uważnie śledzenie informacji/przecieków z dzisiejszego spotkania Eurogrupy, a także czekanie na jutrzejsze wystąpienia J.C. Tricheta (w Parlamencie Europejskim) i Bena Bernanke (przed połączonymi komisjami Kongresu).

EUR/USD: Rynek nie jest w stanie zrobić niczego więcej, niż tylko zamknięcie dzisiejszej luki na wykresie dziennym (to okolice 1,3380-90). Wydaje się, że spadki będą kontynuowane w kolejnych dniach, chociaż niekoniecznie musi to być gwałtowny ruch na południe. Przełamanie wsparcia na 1,33 otworzy drogę w okolice 1,3250.

Marek Rogalski

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl/analizy.

Dowiedz się więcej na temat: NBP | waluty | spadł | EUR/PLN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »