Reklama

"Nie będą kopał się z koniem"

Wciąż uważamy, że kolejne dane przyniosą sygnały dalszego spowolnienia w Polsce i Eurolandzie ale retoryka Rady jest tak jastrzębia, że podwyżka jest realna na kolejnym posiedzeniu.

Sygnalizowaliśmy możliwość podniesienia rezerwy obowiązkowej, co mogło być formą kompromisu pomiędzy nawołującymi do podwyżki a pozostałą częścią Rady (w tym prezesem Belką) którzy obawiali się błędu pochopnej podwyżki w czasie kiedy wzrost spowalnia. Rada nie podniosła rezerwy obowiązkowej, ale niemal podniosła główną stopę. Trudno o bardziej jastrzębie stanowisko w obecnych warunkach gospodarczych. Główne zmiany w retoryce Rady są następujące: (1) Rada otwarcie mówi o podwyżce a nie dwuznacznym dostosowaniu stóp, jeżeli wzrost wyraźnie nie spowolni a perspektywy inflacji nie poprawią się, (2) Rada jest jeszcze bardziej optymistyczna odnośnie wzrostu gospodarczego niż poprzednio, sygnalizuje że spowolnienie będzie niewystarczające aby pomóc w spadku inflacji. Rada wciąż niedowierza słabej produkcji za luty oraz większą wagę przypisuje do stabilnego wzrostu sprzedaży detalicznej. Co więcej komunikat niemal pomija fakt, że oczekiwania odnośnie wzrostu w Eurolandzie i Niemczech pogarszają się, co widać w spadających indeksach wyprzedzających.

Reklama

Widzimy parę powodów takiego podejścia RPP: (1) Rada oczekiwała spowolnienia już w 2poł11 roku, które nie zmaterializowało się a CPI wzrósł, obecnie uważa że podwyżki o 100pb w 2011 roku były niewystarczające a stopy teraz są za niskie. (2) Na konferencji zwracano uwagę, że słabsza produkcja za luty może być powtórką sytuacji 2kw11 roku kiedy produkcja na chwilę spowolniła a potem odbiła. Naszym zdaniem sytuacje są nieporównywalne, wówczas osłabienie było przejściowe bo związane z załamaniem produkcji w Niemczech po trzęsieniu ziemi w Japonii, dlatego produkcja odbiła z całą siłą w 3kw11 a potem w 4kw11 dzięki słabemu kursowi. Tym razem widać spowolnienie w Niemczech i Polsce, w nowych zamówieniach i innych indeksach, a wszystko ma związek z czynnikami trwalszymi, zacieśnieniem fiskalnym i kredytowym w większości krajów Eurolandu i wysokimi cenami paliw. (3) Wyczerpał się potencjał aprecjacyjny złotego (tak mówił prezes ale to także nasz scenariusz), wczoraj kurs nawet osłabił się (razem z €/US$) pomimo jastrzębich komentarzy, więc nie można liczyć na dezinflacyjny wpływ aprecjacji kursu.

Wciąż uważamy, że kolejne dane pokażą słabszy wzrost produkcji a lutowe dane to nie przypadek, ale zmiana trendu. Dodatkowo CPI powinien spaść w marcu do 3,9-4,0% r/r z ryzykiem niżej. Także dane z Niemiec pokazują na spowolnienie (np. wczorajsze kolejne bardzo słabe dane o zamówieniach). Niemniej jednak z komentarzy Rady wynika, że to może być niewystarczające. Co więcej liczba członków RPP którzy "napierają" na podwyżkę najwidoczniej się zwiększyła, do tego stopnia że prezes Belka musiał kompletnie zmienić retorykę w porównaniu do tego, co mówił w czterech czy pięciu wywiadach przed posiedzeniem. Posługując się powiedzeniem z przeszłości stwierdzamy więc, że "nie warto kopać się z koniem" i uważamy, że podwyżka jest realna na kolejnym posiedzeniu, chociaż uważamy że Rada może być zmuszona do wycofania się z takiej decyzji później kiedy wzrost znacznie spowalniać. Dlatego też zamkneliśmy krótką pozycji w 2 letnim IRS-ie (otwartą na 4,85, zamknięcie po 4,92), natomiast nasza druga pozycja w 10-letnim asset swapie nawet zwiększyła zysk po posiedzeniu Rady, ale osiągnęła cel na poziomie 45pb, więc zamykamy z zyskiem na poziomie 27pb.

Wczorajsze dane o ADP sugerują mocny odczyt danych z rynku pracy z USA w piątek, nasze oczekiwania to 220tys wzrostu liczby nowych miejsc pracy oraz spadek stopy bezrobocia do 8,1% wobec 8,3%.

To ostatni Dziennik w tym tygodniu, wszystkim naszym Czytelnikom i Klientom życzymy Wesołych Świąt Wielkanocnych.

Zespół analiz makroekonomicznych

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | waluty | Ale | była

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »