Reklama

Nikłe szanse na dalsze umocnienie złotego

Greckie banki będą miały szerszy dostęp do kapitału w ramach ratunkowej linii ELA, a MFW potwierdził, że dokonano spłaty części zadłużenia (450 mln euro). Informacje te wypchnęły indeksy strefy euro na nowe szczyty, ale nie uchroniły wspólnej waluty przed przeceną. Kur EUR/USD przy braku ważnych danych makro z USA i wystąpień publicznych członków FOMC przełamał z impetem ważny poziom 1,0710 i jest przy obecnie przy 1,0630.

Obojętność inwestorów na dobre informacje dotyczące Grecji oraz wymazanie przez dochodowości długu USA (10Y z 1,80 po NFP odbiły na 1,95 proc.) to zła wróżba dla EUR/USD. Wyprzedaż obligacji USA ma szansę być kontynuowana - dane makro od epicentrum załamania na przełomie 2008/2009 nie odbiegały tak mocno od oczekiwań. Wyjście gospodarki spod wpływu zimy da impuls do odwrócenia tego (i tak dłuższego i silniejszego niż zazwyczaj) trendu.

Reklama

To z kolei sprawi, że rynek będzie musiał się liczyć z podwyżką stóp w czerwcu (naszym zdaniem do niej nie dojdzie). To zła informacja również dla złotego i innych walut emerging markets. Potencjał do umocnienia względem euro i spadku poniżej 4,00 jest bardzo niski. Wskazują na to zarówno miary pozycjonowania (np. odchylenie kursu od długookresowej średniej mierzone w odchyleniach standardowych)jak również rynek opcji. Skośność jednomiesięcznej strategii korytarzowej odbiega od długoterminowej przeciętnej najmocniej od 9 czerwca 2014. To data o tyle istotna, że wtedy EUR/PLN ustanawiał lokalne minima.

Wyższa od prognoz inflacja z Chin nie uderzyła wyraźnie w waluty surowcowe, ani nastroje na sesji azjatyckiej. Wartości publikacji to w znacznej mierze pochodna efektów bazy i oczywiście nie jest w stanie zachwiać oceną, że skala niewykorzystania mocy produkcyjnych w gospodarce Państwa Środka nie pozwoli na wzrost presji inflacyjnej. Taki osąd potwierdzają także chociażby szczegóły ostatnich indeksów PMI.

W dalszej części dnia warto zwrócić uwagę na dane obrazujące kondycję brytyjskiego przemysłu. Indeksy nastrojów dają nadzieję, na wymazanie słabych odczytów sprzed miesiąca. Wystąpienia członków FOMC przejdą bez echa. Kocherlakota to niegłosujący gołąb, a Lacker to głosujący jastrząb, rynek jest świadom opinii obu decydentów i ich słowa nie będą w stanie rzucić nowego światła na zamierzenia Fed. Kanadzie zostaną opublikowane dane z rynku pracy, a w gospodarkach skandynawskich o kondycji przemysłu i tendencjach inflacyjnych.

Bartosz Sawicki

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »