Reklama

Oczekiwania przed EBC nie są wygórowane

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez CNN trzecią debatę prezydencką ponownie wygrała kandydatka Demokratów Hillary Clinton, co przełożyło się na umocnienie dolara amerykańskiego. Notowania EURUSD testują obecnie lipcowe minima na poziomie 1.0950.

Podobną reakcję można było zaobserwować na notowaniach kontraktu terminowego na S&P500, gdyż ten wzrósł do 2144 pkt. W tym momencie całość wzrostów została już odreagowana, a kontrakt powrócił w okolice 2140 pkt. Tym co może nieco niepokoić jest spadająca przewaga Hillary Clinton. Zdaniem 62% ankietowanych respondentów wygrała ona pierwsze starcie, drugie zdaniem 57%, a po trzeciej zaledwie 52% osób uważa, że to kandydatka Demokratów lepiej wypadła.

Przeciwnego zdania jest 39% ankietowanych, których zdaniem zwycięzcą trzeciej debaty został Donald Trump. Patrząc jednak na rozkład głosów elektorskich, to w dotychczasowych bastionach Demokratów, gdzie zwykle posiadali oni dużą przewagę, na Hillary Clinton przypada 272 głosy, a do wygrania w wyścigu do Białego Domu koniecznych jest 270, stąd rynek tak duże prawdopodobieństwo przypisuje właśnie wygranej Hillary Clinton.

Reklama

Po kolejnym zwycięstwie kandydatki Demokratów USD jest o poranku najmocniejszy wśród głównych walut. Tym co będzie miało dziś jednak największy wpływ na notowania pary EURUSD jest jednak konferencja po posiedzeniu EBC. O ile mało kto oczekuje zmiany parametrów polityki monetarnej na dzisiejszym posiedzeniu, gdyż lepsza ku temu okazja nadarzy się w grudniu, kiedy to publikowane będą najnowsze prognozy makroekonomiczne, to jednak sesja pytań i odpowiedzi może okazać się wyjątkowo ciekawa ze względu na ostatnie rewelacje agencji informacyjnych jakoby EBC rozważał stopniowe wygaszenie programu luzowania ilościowego, czy zmiany parametrów technicznych programu. Komentarze Mario Draghiego dotyczące taperingu są tym czego w tym momencie oczekuje rynek. Część uczestników spodziewa się również modyfikacji parametrów samego skupu, gdyż teraz EBC nie może skupować obligacji, których rentowność jest niższa od stopy depozytowej EBC (-0.4%), co wyklucza niemieckie papiery z krótkiego końca krzywej. Istotne mogą okazać się również komentarze dotyczące kondycji europejskiego sektora bankowego i związane z tym implikacje dla wysokości stóp procentowych w eurolandzie.

Najsłabszą z kolei walutą, która w największym stopniu traci wobec USD jest dolar australijski. Jest to związane z danymi jakie opublikowane zostały podczas sesji azjatyckiej. We wrześniu nieoczekiwanie zatrudnienie w Australii zmniejszyło się o 9.8 tys. po spadku o 3.9 tys. w sierpniu. Rynek natomiast oczekiwał wzrostu o 15 tys. Dane te nieco zwiększyły oczekiwania na poluzowanie polityki pieniężnej przez Bank Rezerwy Australii, po tym jak w dość jastrzębim tonie wypowiadał się jego nowy prezes Philip Lowe. Dla przyszłej ścieżki stóp procentowych w Australii, a więc i dla notowań AUDa, najważniejsze będą jednak kwartalne dane o inflacji za III kw., które opublikowane będą w przyszłą środę. Ostatnie dwie obniżki stóp procentowych przez RBA były właśnie konsekwencją niskiej inflacji. Jeśli i tym razem dane rozczarowałyby po niższej stronie, prawdopodobieństwo dalszego luzowania polityki monetarnej znacząco wzrosłoby przekładając się na deprecjację AUDa

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »