Reklama

Oddalenie widma brexitu wspiera funta

Taki scenariusz rozważa Theresa May w sytuacji gdyby zaistniało ryzyko niekontrolowanego wyjścia. Dodatkowo lider Partii Pracy Jeremy Corbyn zakomunikował, że poparłby wniosek o przeprowadzenie kolejnego referendum ws. uczestnictwa w unii, co dla brytyjskiej waluty byłoby skrajnie pozytywnym scenariuszem, gdyż przy 60% poparciu dla wspólnoty oznaczałoby to wycofanie się z pomysłu brexitu.

Po tym, jak po ubiegłotygodniowych amerykańsko-chińskich rozmowach popłynął pozytywny przekaz, co wydźwignęło notowania amerykańskich indeksów do poziomu grudniowych maksimów, obecnie rynek akcyjny koryguje ostatnie zwyżki.

Kontakt terminowych na S&P 500 spada poniżej 2800 pkt, a europejskie parkiety rozpoczynają sesję od sięgających 0.5% spadków. Takie zachowanie rynków całkowicie wpisuje się w myśl zasady kupuj plotki sprzedawaj fakty. Dodatkowo, apetyt na bardziej ryzykowne aktywa ograniczyły wczorajsze komentarze amerykańskiego prezydenta, który co prawda oznajmił, że zbliżamy się do osiągnięcia porozumienia ale czarny scenariusz jest również możliwy.

Reklama

Wcześniej na Twitterze Donald Trump uderzył w notowania ropy, która jego zdaniem ponownie wchodzi na zbyt wysokie poziomy. Sprowadziło to ceny czarnego złota do wsparcia na poziomie 55 USD w przypadku baryłki WTI. W kolejnych godzinach ceny ropy powinny być w głównej mierze determinowane przez sentyment rynkowy, a na ten wpływ może mieć półroczne przesłuchanie szefa Fed przed Kongresem, które rozpocznie się o godzinie 16:00. Godzinę wcześniej powinniśmy poznać treść mowy otwierającej. O ile w kontekście dalszej ścieżki stóp procentowych trudno spodziewać się czegoś więcej niż to co było powiedziane podczas konferencji prasowej po styczniowym posiedzeniu, to jednak w minutkach z niego dowiedzieliśmy się, że większość członków Komitetu spodziewa się zakończenia przed końcem roku programu redukcji sumy bilansowej i o to przedstawiciele Komisji Bankowej Senatu będą zapewne dopytywać. Sugestie o relatywnie szybkim zakończeniu normalizacji sumy bilansowej Fed powinny ograniczać przestrzeń do korekty na rynku akcyjnym. Wydaje się, że obecnie paliwa do wzrostów cen akcji mógłby dodać tylko Jerom Powell powtórką gołębiego przekazu.

Na rynku walutowym zmienność cały czas pozostaje niewielka, a notowania głównej pary walutowej pozostają w obserwowanej w ostatnich dniach kilkudziesięcio-pipsowej konsolidacji. W gronie G10 widać przepływ w kierunku bardziej bezpiecznych przystani, a na wartości zyskuje japoński jen i dolar. Pozytywnie wyróżnia się jednak brytyjska waluta, a para GBPUSD znajduje się powyżej 1.3150. Szterling zyskuje w wyniku oczekiwań na odsunięcie w czasie daty Brexitu.

Taki scenariusz rozważa Theresa May w sytuacji gdyby zaistniało ryzyko niekontrolowanego wyjścia. Dodatkowo lider Partii Pracy Jeremy Corbyn zakomunikował, że poparłby wniosek o przeprowadzenie kolejnego referendum ws. uczestnictwa w unii, co dla brytyjskiej waluty byłoby skrajnie pozytywnym scenariuszem, gdyż przy 60% poparciu dla wspólnoty oznaczałoby to wycofanie się z pomysłu brexitu. Oddalenie wizji opuszczenia Unii powinno wspierać wzrost na rynku GBPUSD w kierunku górnego ograniczenia trwającej od połowy 2018 roku konsolidacji na 1.33.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »