Reklama

Odejście ryzyk na rynkach

Część inwestorów z Polski z pewnością zrobiło sobie dzisiaj dzień wolny ze względu na jutrzejsze święto, choć dzisiejsza sesja może być kolejną kluczową, patrząc z perspektywy polskiego złotego, ze względu na publikację ważnych danych makroekonomicznych. Z kolei w pozostałych części świata nie brakuje różnego rodzaju ważnych wydarzeń i informacji, które mają ogromny wpływ na wzrost zmienności na rynku walutowym.

Już o godzinie 10:00 poznamy wstępną publikację PKB z Polski za II kwartał. Ostatnie dane o produkcji przemysłowej, czy sprzedaży detalicznej nastawiają pozytywnie przed dzisiejszym odczytem, który może dalej wspomóc polskiego złotego po wczorajszych mieszanych danych. Z jednej strony mamy powolne odbicie inflacji, gdyż deflacja zmniejszyła się w ujęciu rocznym do poziomu 0,7% r/r. Jednak z drugiej mamy potężny spadek salda rachunku bieżącego oraz rozczarowującą skromną nadwyżkę w saldzie handlu zagranicznego. Dzisiaj oprócz danych PKB z Polski poznamy kolejny odczyt inflacyjny, tym razem inflację bazową za lipiec. Rynkowy konsensus zakłada brak zmian w stosunku do ostatniego odczytu, na poziomie 0,2% r/r.

Reklama

Dzisiaj o poranku poznaliśmy informację, która w znaczący sposób powinna wspierać europejską walutę. W greckim parlamencie doszło do zaakceptowania osiągniętego na początku tego tygodnia porozumienia i teraz na uwadze inwestorów będzie spotkanie Eurogrupy, które odbędzie się o godzinie 15:00 polskiego czasu. Rynek oczekuje, że ministrowie finansów strefy euro również zaakceptują osiągnięte porozumienie, co definitywnie powinno usunąć ryzyka związane z Grecją, przynajmniej na pewien czas. Mimo wszystko para EURUSD znajduje się bardzo blisko wczorajszego zamknięcia, gdyż amerykański dolar powoli powraca do gry, po wczorajszej publikacji danych na temat sprzedaży detalicznej. Co więcej dzisiaj popołudniu będziemy mieli do czynienia z odczytem produkcji przemysłowej. Odczyt zgodny lub powyżej oczekiwań powinien wspierać dolara, jak i oczekiwania, co do wrześniowej podwyżki stóp procentowych. Dodatkowo odeszło nam ryzyko idące od strony Chin, gdyż wczoraj PBOC poinformował o zakończeniu dewaluacji juana.

Kolejnym ważnym wydarzeniem wczorajszego dnia jest mocny spadek tureckiej liry, która była pod presją po zerwaniu rozmów koalicyjnych pomiędzy partią AKP, a CHP. Para USDTRY wzrosła powyżej historycznych szczytów, a dzisiaj został osiągnięty kolejny najwyższy poziom w historii 2,8450. AKP ma czas do 23 sierpnia, aby osiągnąć koalicję z którąś z pozostałych partii w Turcji. W grę tak naprawdę wchodzi teraz partia MHP, która jednak wielokrotnie odrzucała propozycję współpracy. O ile nie uda się doprowadzić do utworzenia koalicji, przyśpieszone wybory odbędą się w najbliższych 3 miesiącach.

O poranku za euro musieliśmy płacić 4,1785 zł, za dolara: 3,7477 zł, za funta: 5,8525 zł, a za franka: 3,8390 zł.

Michał Stajniak

młodszy analityk rynków finansowych XTB

Dowiedz się więcej na temat: odeszli | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »