Reklama

Ograniczenie QE3 wydarzeniem tygodnia

Najważniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia była decyzja Fed o ograniczeniu tempa skupu aktywów. Z początkiem stycznia zostanie ono ograniczone o 10 mld USD.Na tę kwotę składają się po równo obligacje skarbowe i instrumenty powiązane z rynkiem nieruchomości (MBS). O podobną wartość ilościowe luzowanie najprawdopodobniej będzie wygaszane na każdym posiedzeniu FOMC, co przełoży się na kres ery QE w drugiej połowie 2014 roku.

Zmodyfikowano też forward guidance: stopy pozostaną na niezmienionym poziomie jeszcze po obniżeniu się stopy bezrobocia do 6,5 proc. Rewizje prognoz makroekonomicznych zakładają słabszą presję inflacyjną przy jednocześnie szybszym wzroście gospodarczym. Kurs EUR/USD na wiadomość o ograniczeniu QE3 zareagował zniżką do 1,3630. Uważamy, że jest to początek dłuższego ruchu spadkowego. Nasza prognoza zakłada osiągnięcie poziomu 1,23 w ciągu roku. Dolar amerykański ma szanse na dalsze umocnienie, przede wszystkim wobec walut krajów gdzie utrzymują się perspektywy dalszego poluzowania polityki pieniężnej - JPY oraz AUD.

Japonia: BoJ nie zmienia polityki

Reklama

Kurs USD/JPY wybił się na wieloletnie maksima powyżej 104,50, do czego w dużej mierze przyczyniła się decyzja o ograniczeniu QE. Kontrastuje ona z perspektywami polityki pieniężnej w Japonii. Zgodnie z oczekiwaniami na zakończonym dziś nad ranem posiedzeniu Bank Japonii nie ogłosił zwiększenia programu stymulacji gospodarki. Cel zwiększania bazy monetarnej pozostał więc na poziomie 60 - 70 bln jenów rocznie. Ponadto BoJ wciąż uważa, że gospodarka oraz inflacja powoli wzrastają. Bank zauważył również, że wchodząca w życie podwyżka podatku konsumpcyjnego może (tymczasowo) zmniejszyć popyt wewnętrzny, jednak nie spowoduje to automatycznego rozszerzenia programu stymulacyjnego.

Wielka Brytania: Poprawa na rynku pracy

Umocnienie odnotował funt brytyjski. EUR/GBP po odbiciu od oporu położonego przy 0,8470 (38,2 proc. zniesienie Fibonacciego rozpoczętych w lutym spadków, szczyty z września i połowy listopada oraz minima z czerwca) spadł do poziomu 0,8330. Katalizatorem spadków były dane z brytyjskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii w październiku spadła z 7,6 do 7,4 proc. - to najniższy poziom od 4,5 roku (konsensus nie zakładał zmiany). W listopadzie natomiast spadła liczba osób zgłaszających się po zasiłek dla bezrobotnych (o 36,7 tys.).

Warto przypomnieć, że Bank Anglii zobowiązał się do utrzymywania luźnej polityki pieniężnej przynajmniej do czasu spadku stopy bezrobocia do poziomu 7 proc. (BoE szacuje, że będzie to dopiero połowa 2015 roku). Osiągnięcie wyznaczonego poziomu bezrobocia nie będzie się jednak wiązało z natychmiastowym podniesieniem stóp procentowych, a jedynie utworzy drogę do takiej decyzji. Niemniej jednak pozytywne dane z brytyjskiej gospodarki wskazują na możliwość dalszego umacniania się funta w stosunku do euro w długim terminie.

Polska: Wzrost produkcji przemysłowej

Opublikowana w tym tygodniu dynamika produkcji przemysłowej za listopad zaskoczyła mocno in plus - wskaźnik przybrał wartość 2,9 proc. r/r., podczas gdy konsensus wynosił 1,7 proc. r/r. Wysoka wartość wskaźnika potwierdza pozytywne tendencje w polskiej gospodarce tym bardziej, że w listopadzie miały miejsce dwa długie weekendy. Od czerwca publikacje dotyczące produkcji wpisują się w nasz scenariusz zakładający stopniową poprawę koniunktury.

Z kolei ceny producentów wykazały silniejszy spadek niż zakładał rynek i były o 1,5 proc. niższe niż przed rokiem. Dane z rodzimej gospodarki pozostawały jednak w cieniu polityki Fed. Złoty umocnił się w stosunku do euro i osłabił do dolara.

Grzegorz Załęski

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »