Reklama

Optymizm nie maleje

Środa była kolejnym dniem, podczas którego dobry nastrój nie opuszczał uczestników rynku. Coraz większe oczekiwania co do czwartkowego wyniku spotkania przywódców europejskich, wspomagane nadziejami na zażegnanie problemu podniesienia limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych pozwoliły dziś wspólnej walucie na kontynuowanie umocnienia względem dolara.

W ciągu przedpołudnia, po kilku próbach parze EUR/USD udało się w końcu sforsować poziom oporu na 1,42. Obóz byków po części wsparł w tym dobry wynik aukcji portugalskich bonów skarbowych, co może świadczyć o zahamowaniu wzrostu obaw o sytuację innych peryferyjnych krajów strefy euro.

Również doniesienia o rozważaniach Unii Europejskiej o umożliwieniu EFSF kupna obligacji na rynku wtórnym oraz dokapitalizowania europejskich banków dały kolejny powód do zakupu euro. Poprzez to kurs głównej pary walutowej dotarł do poziomu 1,4235. W utrzymaniu się ponad wartością 1,42 eurodolarowi pomagał dziś także słowa rzecznika kanclerz Niemiec Steffena Seiferta, który stwierdził, że Niemcy są bardzo pewne osiągnięcie dobrych rezultatów podczas czwartkowego szczytu. W tej sprawie mają jeszcze dziś rozmawiać kanclerz Niemiec Angela Merkel z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozy tak by jutro przestawić wspólne stanowisko.

Reklama

To wszystko daje sygnały, że sprawa pakietu pomocowego dla Grecji zmierza w dobrym kierunku, co cieszy rynki finansowe. Jednak trzeba mieć na uwadze to, że inwestorzy czekają na konkretne propozycje zwłaszcza w kwestii udziału w pomocy sektora prywatnego. Tym razem ich rozczarowanie może być bardzo duże, jeśli zamiast szczegółowych rozwiązań znów pojawi się mnóstwo ogólników. Poza tym przy tak wysokim poziomie oczekiwań bardzo łatwo może dojść do ich minięcia się nawet z dobrymi wynikami.

To stanowi zatem źródło ryzyka dla dalszych wzrostów eurodolara, podobnie jak ewentualne ogłoszenie przez którąś z agencji "selektywnej niewypłacalności" Grecji. W takim scenariuszu EBC odmówiłby przyjmowania jako zabezpieczenie pożyczek greckich obligacji, co znacznie pogorszyłoby położenie tego kraju. A jak na razie nie ma co liczyć na załagodzenie stanowiska w tej sprawie, potwierdził to dziś w swojej wypowiedzi Jürgen Stark, członek Rady Prezesów EBC.

Złoty nabiera krzepy

Ciągłe polepszanie się nastrojów globalnych i stabilizowanie się obaw związanych z rozlaniem się kryzysu na inne państwa strefy euro, czy też na całą światową gospodarkę od wczoraj pozwala zyskiwać na wartości ryzykowniejszym aktywom. Widać to zarówno po rynku ropy jaki i giełdowych parkietach. Również coraz bliższy finał sprawy podniesienia limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych zwiększa chęć uczestników rynku na odważniejsze alokacje środków.

Na tym wszystkim już drugi dzień z kolei korzysta polska waluta. Dziś obie pary złotowe zmierzały na południe. Na koniec sesji europejskiej kurs pary USD/PLN dotarł do poziomu 2,8160, zaś notowania pary EUR/PLN po przebiciu się kursu przez wsparcie na poziomie 4,00 zatrzymały się w okolicy poziomu 3,9970.

Michał Mąkosa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »