Reklama

Osłabienie euro najtańszym środkiem na kryzys!

Rynki zinterpretowały ustalenia szczytowe pozytywnie, najbardziej fakt, że Niemcy były w stanie pójść na pewne ustępstwa (dostęp do środków na dokapitalizowanie banków w Hiszpanii bezpośrednio czyli z pominięciem rządu i bez zwiększania długu; zgoda na interwencje EFSF/ESM bez rygorów programu naprawczego narzuconego przez Troikę - czyli na złagodzonych warunkach) co daje szansę na przerwanie spirali pogrążającej banki a wraz nimi rządy.

Niestety szczyt nie wyasygnował nowych środków ratunkowych, ale poszedł w stronę zmiany reguł dostępu do już zatwierdzonych mechanizmów. Doniesienia z Niemiec, Finlandii i Holandii pokazują iż zaakceptowanie nowych ustaleń szczytowych w lokalnych parlamentach może być znacznie trudniejsze.

Reklama

Dobre nastroje mogą utrzymać się co najmniej do czwartku, kiedy to będzie miało miejsce posiedzenie EBC. W cenach jest już cięcie stóp w strefie euro o 25 pb. Przemawia za tym zarówno rozwój sytuacji makro jak i komentarze prezesa ECB że ustalenia szczytowe są satysfakcjonujące. Rynki finansowe zakładają również że możliwe jest powtórzenie sytuacji z końca ub. roku kiedy satysfakcjonujące ustalenia rządowe pozwoliły ECB na podjęcie niestandardowych działań, np. LTRO, teraz dodatkowo możliwe są operacje wspierające rządy (zlewarowanie ESM w ECB żeby skupował obligacje peryferyjne, bo zwiększenie kapitału ESM przez dodatkowe wkłady rządów wydaje się mało realne).

Ustalenia szczytu są pozytywne dla europejskich banków co oznacza dalsze minimalizowanie czynnika który wcześniej szkodził złotemu (jako istotne ryzyko dla PLN postrzegano zależność polskich banków od finansowania - dostępności swapów walutowych, stabilizacja objawia się tanieniem swapów które zazwyczaj są skolerowane w EUR/PLN).

Drugi argument za PLN to wysokie stopy - gdy stabilizuje się sytuacja rośnie chęć grania na różnicach w stopach, tym bardziej że RPP nie szybko obniży a EBC przeciwnie. Krótkoterminowo EUR/PLN może testować 4.1880-4.1500. Wciąż obawiamy się czy zapoczątkowany obniżką EBC spadek EUR/USD nie zaszkodzi PLN w perspektywie miesiąca - osłabienie euro to najtańszy środek antykryzysowy, ECB może chcieć powtórzyć trick Fed.

Ustalenia szczytu przedłużą stan kiedy "kryzys się tli, ale nie wybucha", który dotychczas był pozytywny dla polskiego długu bo oznaczał poszukiwanie bezpiecznych alternatyw dla niepewnych papierów perferyjnych w euro oraz bardzo drogich obligacji na głównych rynkach. Polskie papiery wykonały już znaczny ruch i w krótkim okresie nie spodziewamy się dalszego istotnego umocnienia.

Dowiedz się więcej na temat: w Hiszpanii | rządy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »