Reklama

Pada psychologiczna granica dolara

Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi kontynuację lekkiego osłabienia złotego, w tym utrzymanie USD/PLN w okolicach 4,00 PLN.

Reklama

Polska waluta wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,2524 PLN za euro, 3,9550 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9200 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 6,0549 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2,766% w przypadku obligacji 10-letnich.

Niewątpliwie wydarzeniem ostatnich godzin na rynku złotego jest podbicie kwotowań USD/PLN powyżej bariery 4,00 PLN za dolara. W konsekwencji para ta znalazła się najwyżej od 2004r. W dużej mierze jest to oczywiście pochodną spekulacji rynkowych pod podwyżki stóp ze strony FED, co przynosi nam utrzymanie wartości koszyka dolarowego blisko 8-miesięcznych maksimów.

Pobieżna analiza wskazuje, iż ruch na USD/PLN w dużej mierze jest również pochodną ostatnich słabszych nastrojów wokół PLN - przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się jednak, iż w perspektywie ostatnich kilkunastu sesji to zmiana wyceny PLN nie odbiega znacząco od zachowania pozostałych składowych koszyka CEE (HUF oraz CZK).

Oznacza to więc, iż wraz ze zbliżającym się ruchem ze strony FED część inwestorów dość rozsądnie zdecydowała się zredukować pozycje na rynkach EM. Przy ostatnich założeniach co do polityki fiskalnej oraz monetarnej w Polsce dodatkowo ciężko wskazywać na czynnik mogący pozytywnie różnicować PLN na tle koszyka.

Pewną szansą na odreagowanie jest możliwe zwiększenie programu QE przez EBC, jednak wydaje się, iż scenariusz ten najprawdopodobniej odbije się głownie na kwotowaniach EUR/PLN, a nie na USD/PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Inwestorzy ponownie śledzić dziś będą wystąpienia przedstawicieli EBC oraz dane z Niemiec (odczyt indeksu IFO). Ponadto warto zwrócić uwagę na popołudniowy odczyt PKB (rew.) z gospodarki amerykańskiej.

Z rynkowego punktu widzenia widocznym jest, iż wczorajsze naruszenie poziomu 4,00 USD/PLN nie przyniosło dynamicznej realizacji zleceń oczekujących, a sam kurs zachowywał się relatywnie stabilnie.

W ujęciu D1 znajdujemy się jednak w wyraźnym trendzie wzrostowym, który premiuje raczej pozycje długie na parze. Również w przypadku EUR/PLN obserwujemy próby podbicia powyżej oporu na 4,2550 PLN.

Konrad Ryczko

Analityk Makler Papierów Wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Dowiedz się więcej na temat: tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »