Reklama

Pat ws. klifu umacnia dolara

Przepychanki polityczne w Stanach Zjednoczonych umacniają dolara. Kurs EUR/USD znajduje się na 1,3205. Od wczoraj amerykańska waluta zyskuje wobec wszystkich oprócz jena walut z grona G10. W stosunku do dolara traci również zdecydowana większość walut rynków wschodzących. Kurs EUR/PLN znajduje się na 4,06, a USD/PLN na 3,0750.

Wczoraj ponownie wzrosły obawy, że do końca roku nie uda się wypracować kompromisu w sprawie automatycznych cięć wydatków oraz podwyżek podatków w USA (wchodzących w życie 1 stycznia 2013 roku). Niepokoje wzbudziła informacja o odwołaniu głosowania w Izbie Reprezentantów nad "planem B", czyli propozycjami Johna Boehnera (Republikanina, Spikera Izby Reprezentantów) z powodu braku jednomyślności wewnątrz partii republikańskiej. Głosowanie zostało przesunięte na "po świętach". Widmo wejścia w życie klifu fiskalnego staje się coraz bardziej realne, co zwiększa awersję do ryzyka i umacnia dolara. Co więcej cięcia wydatków i podwyżki podatków są korzystne dla budżetu USA, co dodatkowo stanowi czynnik fundamentalny przemawiający za siłą dolara. Uważamy jednak, że jeszcze w tym roku amerykańscy politycy dojdą do porozumienia, a kurs EUR/USD nowy rok rozpocznie od wzrostów. Dziś z najważniejszych danych makroekonomicznych poznamy zamówienia na dobra trwałe w listopadzie w USA oraz dochody i wydatki amerykanów.

Reklama

Polska: Wydajemy coraz mniej

Według naszych prognoz sprzedaż detaliczna wzrosła w ujęciu rocznym w listopadzie zaledwie o 0,3 proc. Liczona na bazie miesięcznej, sprzedaż detaliczna spadła o 3 proc. Spadkowi sprzedaży sprzyjał, naszym zdaniem, krótszy czas handlu związany z mniejszą o dwa liczbą dni roboczych, podczas gdy liczba dni weekendowych była taka sama jak przed miesiącem. Uważamy, że w listopadzie nastąpiła kontynuacja negatywnych trendów na rynku pracy. Szacujemy, że stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła o 0,3 pkt. proc. do poziomu 12,8 proc. Przyspieszenie tempa wzrostu liczby bezrobotnych między październikiem, a listopadem jest zjawiskiem sezonowym. Dzisiejsze dane potwierdzą słabnącą koniunkturę w naszym kraju. Tradycyjnie nie powinny mieć jednak większego wpływu na notowania par złotowych. Szczegółowe uzasadnienie naszych prognoz znajda państwo w dzisiejszych Komentarzach do danych.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »