Reklama

Plan pomocy dla Grecji na początku lipca

Wahania sprzed weekendu były w większości wywołane emocjami związanymi z rozmowami pomiędzy Niemcami a Francją w sprawie pomocy dla Grecji. Rozbudziły one nadzieję na szybkie rozwiązanie coraz bardziej naglącego problemu zadłużenia.

I choć doszło do porozumienia, że posiadacze greckich obligacji nie zostaną zmuszeni do zmiany tych papierów na nowe o dłuższym terminie zapadalności, to niepokój wyraźnie pozostał na rynku. Piątkowe rozmowy tak naprawdę nie wniosły za sobą żadnych konkretnych decyzji, a szczegóły kolejnego pakietu pomocowego nie są jeszcze ustalone. Obawy przed pogłębieniem się kryzysu zadłużenia wspierały zainteresowanie bezpiecznymi inwestycjami - zarówno złoto jak i srebro zyskiwały w ostatnich godzinach piątkowej sesji. Po komentarzach europejskich przywódców, które umocniły euro, rosła także cena miedzi, której skalę wzrostów ostatecznie ograniczyły obawy o spowolnienie wzrostu światowej gospodarki.

Reklama

Po niedzielnym spotkaniu europejskich ministrów podano do wiadomości, że nowa strategia finansowa co do Grecji pojawi się na początku lipca. Ministrowie dodali, że kluczowy przy podejmowaniu decyzji będzie wydźwięk raportu europejskiej komisji odzwierciedlający poziom negocjacji pomiędzy Grekami a europejskimi ekspertami, który powinien być gotowy w najbliższych dniach. Natomiast wypłata piątej transzy pomocy dla Grecji wartej 12 mld euro nastąpi do połowy lipca 2011, i to tylko jeśli grecki parlament zatwierdzi nowy program oszczędnościowy. Dlatego światowi inwestorzy będą w tym tygodniu wyjątkowo skupieni na informacjach dotyczących pomocy dla Aten, a w centrum uwagi będzie para EUR/USD, na którą grecki kryzys ma szczególnie duży wpływ. Po dwóch dniach wzrostów dzisiejszy dzień euro zaczęło od spadków w stosunku do dolara. Podobnie traci także w stosunku do franka szwajcarskiego, do którego zyskiwało cały piątek.

Od godzin porannych Polski złoty traci w stosunku do euro i dolara, osłabił się także w stosunku do franka szwajcarskiego. W związku z brakiem w dniu dzisiejszym danych makroekonomicznych z Polski, kurs złotego będzie ponownie w głównej mierze zależał od międzynarodowych nastrojów. Jeśli decyzje w sprawie Grecji nie zapadną i przełoży się to na ponowny wzrost awersji do ryzyka, to złoty ponownie straci w stosunku do franka. Biorąc pod uwagę, że ateński rząd musi najpierw przyjąć program oszczędnościowy, który przecież spotkał się tam z silnymi protestami w całym kraju, prawdopodobny jest powrót franka na rekordowo silne poziomy.

Sporządził:

Przemysław Gerschmann

Departament Analiz

DM TMS Brokers S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »