Reklama

PLN bez większych zmian, inwestorzy czekają na FED

Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi kontynuację stabilizacji złotego wobec zagranicznych dewiz.

Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi kontynuację stabilizacji złotego wobec zagranicznych dewiz.

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1410 PLN za euro, 3,7654 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9173 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8418 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,886 proc. w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie kilka sesji na rynku złotego nie przyniosło większych emocji. Poza umocnienie o ok. 7-gr. wobec franka szwajcarskiego większość par pozostawała w ramach lokalnych konsolidacji. Niemniej analizując zachowanie koszyka CEE należy wspomnieć, iż PLN i tak pozostawał jedną z najbardziej atrakcyjnych walut w tym zestawieniu. W przypadku CZK jesteśmy świadkami obrony cap'a na poziomie 27,00 EUR/CZK, który skutecznie ogranicza ruchy na wycenie korony szwedzkiej. W przypadku forinta MNB zdecydował się w poprzednim tygodniu na obniżenie stóp procentowych i teoretyczne zakończenie cyklu. Wydaje się jednak, iż poza zwyczajowym ryzykiem związanym z walutami EM, złotemu może w dalszym ciągu ciążyć sytuacja polityczna, gdzie wpływ różnego rodzaju propozycji widoczny jest "gołym okiem" na krajowym rynku akcyjnym. Przede wszystkim jednak inwestorzy będą oceniać PLN, jak i pozostałe waluty EM, przez pryzmat sytuacji globalnej. W rozpoczynającym się tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie FOMC i konferencja J. Yellen. Rynek będzie wyczekiwał sygnałów odnoszących się do przyszłej polityki monetarnej w USA oraz oceniał prawdopodobieństwo podwyżek stóp już we wrześniu br. Zmiana kosztu finansowania na rynku w USA może okazać się być kluczowym "game changer'em" w perspektywie najbliższych miesięcy, gdyż ograniczona zostanie atrakcyjność bardziej ryzykownych aktywów jak walut EM czy akcji.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest bardziej istotnych publikacji makroekonomicznych z kraju. W konsekwencji impulsów do handlu poszukać będzie trzeba w globalnym kalendarzu makro, gdzie mamy dziś m.in. publikację dot. niemieckiego indeksu IFO za lipiec (oczek. 107,2 pkt.) czy popołudniowe wskazania dot. zamówień na dobra trwałego użytku w USA (za czerwiec oczek. 3,0 proc. m/m). Inwestorzy przede wszystkim będą się już pozycjonowali pod środowe zakończenie posiedzenia FED.

Z rynkowego punktu widzenia początek nowego tygodnia nie zmienia układu technicznego na parach związanych z PLN. Kwotowania USD/PLN oscylują powyżej wsparcia na 5,8076 PLN. CHF/PLN wyhamował trend spadkowy i ustabilizował się blisko 3,9160 PLN. Równocześnie obserwujemy lekką presję na dalsze wzrosty na parze EUR/PLN, gdzie kurs odreagowuje z okolic lokalnego wsparcia na 4,10-4,1125 PLN.

Konrad Ryczko

DM BOŚ S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »