Reklama

PLN bez większych zmian po wystąpieniu J. Yellen

Początek nowego tygodnia handlu na rynku złotego nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie krajowej waluty wobec zagranicznych dewiz.

Złoty kwotowany jest na rynku następująco: 4,3250 PLN za euro, 3,8633 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9577 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,0770 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą: 2,692% w przypadku obligacji 10-letnich.

Reklama

Wydarzeniem poprzedniego tygodnia miało być piątkowe wystąpienie J. Yellen podczas sympozjum w Jackson Hole, gdzie część inwestorów spodziewała się zaprezentowania bardziej jastrzębiego stanowiska ze strony szefowej FED. Ostatecznie słowa Yellen doprowadziły do umocnienia dolara (po kilkunastu minutach podwyższonej zmienności) jednak przełożenie tego ruchu na końcówkę sesji w Europie było niewielkie, również na PLN. Szefowa FED stwierdziła, iż w ostatnich miesiącach pojawia się coraz więcej argumentów za podwyżką stóp w USA (wymieniony został m.in. tamtejszy rynek pracy oraz oczekiwania co do umiarkowanego wzrostu gospodarczego). Oczekiwania na wyższe stopy procentowe w grudniu podskoczyły do 45% (bazując na CME FED Watch). W konsekwencji możemy więc mówić o bardziej jastrzębim sygnale i oczekiwanym podbiciu wyceny USD. Początkowa zmienność utrudniała jednak ocenę tego scenariusza pod koniec sesji w Europie, stąd brak większej reakcji na PLN. Z punktu widzenia polskiej waluty początek nowego tygodnia może przynieść podbicie wyceny USD na parach pochodnych (jak USD/PLN) co może utrzymywać presję na aktywach EM. PLN znajduje się obecnie w korekcie spadkowej lipcowego umocnienia, co wskazuje na poruszanie się w zakresie 4,30-4,35 EUR/PLN. Rynek dość nerwowo zareagował na wstępny budżet na 2017r. z uwagi na potencjalną bliskość progu 3,0% (prognozy 2,9%) relacji deficyt/PKB. Ponadto 9 września Moody's dokona przeglądu polskiego ratingu, co również (po ostatniej notce dot. konfliktu wokół TK) może również rodzić nerwowość wokół PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Dzień wolny od handlu w UK powoduje, iż aktywność inwestorów podczas sesji europejskiej najprawdopodobniej pozostanie ograniczona. Globalny kalendarz makro pozostaje relatywnie pusty, gdzie warto zwrócić uwagę jedynie na popołudniowe wskazanie dot. dochodów i wydatków amerykanów za lipiec.

Z rynkowego punktu widzenia na większości par związanych z PLN obserwujemy utrzymanie ograniczonej presji na wycenie polskiej waluty. W dużej mierze ruch ten traktować należy jako korektę lipcowego umocnienia (po zaprezentowaniu propozycji dot. CHF).

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »