Reklama

PLN czeka na FED

Poranny, środowy handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie polskiego złotego wobec zagranicznych dewiz.

PLN kwotowany jest na rynku następująco: 4,3607 PLN za euro, 3,9646 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,9960 PLN wobec franka szwajcarskiego oraz 5,2051 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,912% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku PLN nie przyniosło większych emocji. Wyjątek stanowiło tutaj zestawienie z CHF, gdzie kurs CHF/PLN znalazł się najniżej od 24.06 (podanie wyników referendum w Wlk. Brytanii), równocześnie schodząc poniżej bariery 4,00 PLN. Trudno jednak doszukiwać się tutaj przejawu siły PLN, gdyż ruch ten był pochodną wzrostu na parze EUR/CHF. W szerszym ujęciu obserwujemy kontynuację tzw. "wakacyjnego rynku" z ograniczoną aktywnością i obrotami. Szansą na podbicie zmienności i aktywności jest dzisiejszej zakończenie posiedzenia FED. Część rynku spodziewa się bardziej jastrzębiego wydźwięku komunikatu, który może wskazywać na podbicie prawdopodobieństwa podwyżek jeszcze przed końcem roku. Scenariusz ten byłby oczywiście korzystny dla dolara oraz negatywny dla walut rynków EM, w tym PLN. Z drugiej strony ostatnie godziny przyniosły nam podbicie oczekiwań co do zwiększenia stymulacji ze strony BoJ. Uwaga rynków koncentruje się więc na decyzjach instytucji centralnych. Z krajowego punktu widzenia czynnikiem ryzyka pozostaje tzw. ustawa frankowa, która może rzutować nie tylko na krajowy sektor bankowy, ale również na PLN. Warto również wspomnieć o wypowiedzi wiceministra rozwoju, który stwierdził, iż kurs 4,3-4,5 PLN jest "bardzo przyjazny" dla eksporterów.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z rynku krajowego. Uwaga rynków skupi się oczywiście na zakończeniu posiedzenia FED, gdzie część inwestorów liczy na bardziej jastrzębią retorykę. Ponadto warto zwrócić uwagę na dane dot. PKB (wst.) z Wlk. Brytanii za II kw. oraz dane makro z USA (wnioski o kredyt, zamówienia na dobra trwałe).

Z rynkowego punktu widzenia na większości par powiązanych z PLN obserwujemy konsolidację w oczekiwaniu na nowe impulsy do handlu. W przypadku CHF/PLN kurs naruszył zakres 4,00 PLN, jednak trudno tutaj mówić o wyraźnym impulsie, a bardziej o proporcjonalnej reakcji na wydarzenia na EUR/CHF.

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »