Reklama

PLN pod presją, PKB i CPI w kalendarzu

Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym przynosi lekkie osłabienie złotego wobec zagranicznych dewiz. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,2700 PLN za euro, 4,0356 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,9100 PLN wobec franka szwajcarskiego oraz 6,0607 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2,652% w przypadku obligacji 10-letnich.

Poranne otwarcie na rynku złotego przynosi utrzymanie lekkiej presji na PLN, co najprawdopodobniej należy powiązać z weekendowymi doniesienia dot. budżetu. Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów zajmie się nowelą tegorocznego budżetu. Nowela ta ma zwiększyć zakładany deficyt budżetowy o 3-4 mld. MF sygnalizuje, iż ogólny spadek dochodów wynosi 12 mld wobec planu. Ww. czynniki powodują zagrożenie, iż deficyt sektora finansów publicznych może wynieść powyżej 3,00%. Inwestorzy mogą zareagować na ww. wydarzenie dość nerwowo, gdyż dopiero niedawno KE zdjęła z Polski procedurę nadmiernego deficytu. W szerszym ujęciu temat polskiego budżetu ma jednak drugorzędny wpływ na PLN, gdzie inwestorzy czekają już na ruchy ze strony EBC czy FED. Perspektywy polityki monetarnej zewnętrznych instytucji są tutaj głównym czynnikiem w wyniku, którego obserwujemy aktualne poziomy m.in. na USD/PLN. Rozpoczynający się tydzień zapowiada się niezwykle ciekawie nie tylko jednak ze względu na posiedzenie EBC. W kraju poznamy szereg publikacji makroekonomicznych oraz decyzję RPP w zakresie stóp procentowych.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji GUS poda wstępny szacunek PKB za III kw. oraz szybki szacunek inflacji CPI w listopadzie. Rynek oczekuje, iż PKB wyniesie 3,3-3,4% r/r wobec 3,3% r/r wcześniej. Równocześnie obserwatorzy zakładają lekki spadek konsumpcji przy utrzymaniu stabilnego poziomu wzrostu inwestycji. Pewnym czynnikiem do analizy pozostają tutaj perspektywy polityki nowego rządu (poluzowanie fiskalne) czy RPP (prawdopodobnie bardziej gołębi członkowie). Drugą z dzisiejszych publikacji jest szybki szacunek CPI za listopad, gdzie oczekiwane jest lekkie podbicie wskaźnika z -0,7% r/r do -0,4% r/r. Podobnie jw. wskazanie to należałoby głównie rozpatrywać przez perspektywy ewentualnego dalszego obniżenia stóp w 2016r.

Z rynkowego punktu widzenia nad ranem obserwujemy ponowne wystąpienie lekkiej presji podażowej na złotego. W przypadku EUR/PLN czy GBP/PLN mamy jednak pewien "bufor" do ostatnich szczytów, co powoduje, iż sentyment wokół PLN najprawdopodobniej ustalony zostanie przez zachowanie pary USD/PLN. W szerszym ujęciu słabsze nastroje wokół PLN, bazujące na krajowych czynnikach oraz wzroście awersji do ryzyka na światowych rynkach, zostaną utrzymane. Szansą dla PLN pozostaje oczywiście ruch ze strony EBC, gdzie zwiększenie QE czy inna operacja stymulująca mogłaby zostać odebrana pozytywnie przez inwestujących również w waluty CEE.

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »