Reklama

Po Grecji Fed w centrum uwagi

Najprawdopodobniej w Brukseli zostało zawarte "porozumienie", mimo iż powinniśmy już wiedzieć, że powrót Tsiprasa z dokumentem do Aten nie jest jednoznaczny z przyjęciem warunków przez Grecję.

Wymogi nie wydają się szczególnie elastyczne, a widzieliśmy już powszechne odrzucenie podobnej umowy - dlaczego zatem grecki parlament miałby tym razem zaakceptować te warunki?

Reklama

Niektóre z najbardziej spornych wymogów poruszanych na szczycie wydają się jednak zejść na boczny tor, np. kwestia ustanowienia siedziby funduszu prywatyzacyjnego (dotyczącego greckiego majątku publicznego) w Atenach, a nie w Luksemburgu. UE jest również skłonna przeznaczyć 25 mld na pomoc dla greckiego sektora bankowego w celu rekapitalizacji banków.

Rynek wydaje się wstrzymywać oddech do momentu uzyskania całkowitej pewności - pozytywnej lub negatywnej - w sprawie Grecji. Cała nagromadzona niepewność, wyraźnie widoczna we wzroście zmienności implikowanej opcji na parę EUR/USD w ostatnich tygodniach, nie spowodowała dotychczas żadnego zdecydowanie ukierunkowanego ruchu. Niewielu inwestorów jest skłonnych do ulokowania znaczącego kapitału w sytuacji, gdy wartość opcji spada i brak jest przekonujących sygnałów technicznych.

Wykres: EUR/USD

Para EUR/USD pozostaje w granicach przedziału i wydaje się niezbyt skłonna do jakichkolwiek znaczących, wyraźnie ukierunkowanych ruchów, najprawdopodobniej do czasu unormowania się sytuacji w Grecji. W odniesieniu do pary EUR/USD oznacza to, że nawet w przypadku, gdyby grecki parlament przyjął warunki porozumienia, wzrost może być ograniczony ze względu na przeniesienie uwagi inwestorów na rozbieżności w zakresie polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych i UE w kontekście mocniejszych danych amerykańskich.

Opór taktyczny znajduje się w okolicach maksimów z piątku, tj. nieco powyżej poziomu 1,1200, a kolejny poziom oporu znajduje się w rejonach 1,1250.

Powyżej tego poziomu pojawiają się wyraźniejsze granice w pobliżu obniżającej się linii konsolidacji; 200-dniowa średnia ruchoma schodzi obecnie w okolice poziomu 1,1550. W przypadku spadku, zamknięcie poniżej poziomu 1,1000 byłoby przekonującym argumentem przemawiającym za dalszym osłabieniem.

Poza utrzymującym się ryzykiem związanym z bieżącymi doniesieniami z Grecji, w tym tygodniu czeka nas inne europejskie wydarzenie związane z ryzykiem w postaci posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego w najbliższy czwartek, na którym dowiemy się, co ma do powiedzenia prezes EBC, Mario Draghi, na temat gospodarki i postępów swojego programu luzowania ilościowego. W tym momencie nie ma oznak zarażenia państw peryferyjnych.

Mimo iż uwaga wszystkich skierowana jest na Grecję, prawdopodobnie najważniejszym wydarzeniem w tym tygodniu będzie półroczne wystąpienie prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej, Janet Yellen, przed Kongresem. Nie ma jeszcze odpowiedzi na pytanie, czy Fed na tyle niepokoi się czynnikami zewnętrznymi (zaburzeniami na rynku chińskim, sytuacją w Grecji), by w dalszym ciągu bardzo ostrożnie wypowiadać się na temat pierwszej podwyżki stóp.

Oczekiwania rynku wobec Fed są zdecydowanie umiarkowane i jakikolwiek wynik w sprawie Grecji w tym tygodniu mógłby rozwiać obawy rynku, że problem ten będzie hamować ewentualne decyzje Fed.

Podsumowanie w koszyku G-10:

USD: najważniejszym wydarzeniem w Stanach Zjednoczonych w tym tygodniu będzie wystąpienie Yellen w środę/czwartek - oczekiwania rynku wobec Fed są wyjątkowo umiarkowane, z drugiej strony jednak, kiedy ostatnio Yellen stosowała agresywną retorykę? Innym ważnym czynnikiem będzie jutrzejszy odczyt sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych w czerwcu.

EUR: decyzje w sprawie "wyniku" szczytu zapadają w momencie, gdy piszę te słowa - pamiętajmy tylko, że "porozumienie" w Brukseli to jeszcze nie koniec, a początkowy entuzjazm może szybko przełożyć się na utrzymanie kursów walut w granicach przedziałów do momentu, gdy pod koniec tego tygodnia zostaną podjęte dalsze kroki. Nawet w przypadku ratyfikowania porozumienia, ponowny nacisk na transakcje carry w euro może spowodować spadek wartości wspólnej waluty w całej tabeli.

JPY: waluta nadal zachowuje się niczym probierz ryzyka; pytanie brzmi, czy para USD/JPY podzieli los głównych światowych indeksów giełdowych, a 200-dniowa średnia ruchoma pozostanie na niezmienionym poziomie (S&P 500, niemiecki DAX, a nawet indeks Shanghai Composite w ostatnich dniach wchodziły w interakcje ze swoimi 200-dniowymi średnimi ruchomymi).

GBP: ewentualna aprecjacja euro po "porozumieniu" w sprawie Grecji może najszybciej zaniknąć w parze z funtem, ponieważ transakcje w GBP mają charakter procykliczny, a mocny wzrost apetytu na ryzyko najprawdopodobniej spowoduje przeniesienie uwagi inwestorów na rozbieżne polityki pieniężne i na termin pierwszej podwyżki stóp przez BoE.

CHF: waluta już od dłuższego czasu pozostaje w granicach przedziału w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie kwestii Grecji; pytanie brzmi, czy obecne ujemne stopy procentowe są wystarczająco niskie, aby przeważyć nad decyzjami EBC.

AUD: waluta odnotowuje trend boczny po tym, jak na ostatnim posiedzeniu RBA nie poczynił jakichkolwiek sugestii co do stóp. Jeżeli już wkrótce nie nastąpi dalszy spadek, niedźwiedzie w parze AUD/USD mogą mieć powód do niepokoju.

CAD: waluta jest słaba w związku z niskimi cenami ropy; maksima cyklu są już niedaleko, nieco powyżej poziomu 1,2800.

NZD: waluta odnotowuje lepsze wyniki, niż AUD, jednak w parze AUD/NZD widać dodatkowy potencjał spadkowy - obszar kluczowego wsparcia to okolice poziomu 1,0900.

SEK: waluta znajduje się w najwyższych rejonach przedziału - czy powrót apetytu na ryzyko utrzyma opór w okolicach poziomu 9,40/42? Najważniejszym wydarzeniem w tym tygodniu dla SEK będzie jutrzejszy odczyt CPI w Szwecji.

NOK: w związku z niskimi cenami ropy waluta odnotowuje ostatnio gorsze wyniki, ciekawe jednak, czy powrót apetytu na ryzyko może spowodować zdecydowane odwrócenie techniczne w parze EUR/NOK w postaci zamknięcia znacznie poniżej poziomu 8,85.

John J Hardy, Saxo

Dowiedz się więcej na temat: centrum uwagi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »