Reklama

Po tygodniu mocnych wahań sytuacja walut bez większych zmian

Kończący się tydzień przyniósł znaczna dawkę nowych danych makro, które wywoływały spore wahania na rynku walutowym. Najistotniejszą informacją było pozostawienie przez FOMC wielkości programu wykupu obligacji amerykańskich bez zmian.

Niektórzy inwestorzy liczyli, że kwota przeznaczona na ich zakup zostanie zwiększona, ale tak się nie stało. Jednocześnie FOMC poinformował o utrzymaniu stop procentowych na poprzednim poziomie, czyli w przedziale 0-0,25%.

Zagrożone ratingi kolejnych krajów

Innymi ważnymi wiadomościami były komunikaty z agencji ratingowych, które ostrzegły, że catingi kredytowe takich krajów jak Hiszpania czy Belgia mogą zostać w najbliższej przyszłości obniżone. Ponadto pod koniec tygodnia agencja Moody's obniżyła rating Irlandii, choć nie miało to aż tak dużego wpływu na nastroje inwestorów jak wcześniejsze informacje.

Reklama

Lepsze indeksy aktywności gospodarczej w USA

Napływające dane makro w znacznej części okazywały się mieszane. Niektóre publikacje nieco przekraczały prognozy, a inne były niższe. Najlepszymi przykładami są odczyty dotyczące indeksu ZEW (wyniósł 82,6 pkt, choć oczekiwano 84 pkt), produkcja przemysłowa ze strefy euro (wzrosła do 6,9%, podczas gdy spodziewano się 7,2%), a z USA dynamika sprzedaży detalicznej (wzrosła do 0,8% m/m przy prognozie na poziomie 0,6%).

Z kolei do największych niespodzianek można zaliczyć wyjątkowo niski napływ kapitału długoterminowego do USA (wyniósł zaledwie 26,7 mld USD, a rynek oczekiwał 82,3 mld), a także lepsze od oczekiwań indeksy NY Empire State (wzrósł do 10,57 pkt) i FED z Filadelfii (wzrósł do 24,3 pkt).

Niepewna sytuacja na rynku nieruchomości

Mieszane odczyty pojawiły się również w przypadku indeksów aktywności gospodarczej ze strefy euro, gdzie sektor produkcyjny rozwijał się szybciej niż sądzono, a sektor usługowy wolniej. Także rynek nieruchomości za oceanem nie dał jednoznacznego sygnału inwestorom, ponieważ liczba wydanych pozwoleń na budowę niespodziewanie wyniosła tylko 530 tys., ale za to liczba rozpoczętych budów wzrosła do 555 tys.

Udany początek, słaba końcówka

Początek tygodnia przyniósł silny ruch wzrostowy na głównej parze, co dało nadzieje na kontynuację odreagowania zeszło miesięcznych spadków. Niestety liczne publikacje makro pojawiające się na rynku, a także informacje dotyczące ratingów krajów europejskich wprowadziły sporo niepewności wśród inwestorów, dlatego ostatecznie, po sporych wahaniach, kurs EUR/USD pod koniec tygodnia znajdował się nadal w pobliżu poziomu 1,32.

Ważne wypowiedzi o przyjęciu euro

Inwestorzy poznali w ostatnich dniach kilka informacji z polskiej gospodarki. Praktycznie wszystkie okazywały się być bardzo bliskie wartościom prognozowanym: inflacja CPI wyniosła 2,7% r/r (oczekiwano 2,8%), dynamika produkcji przemysłowej 10,1% r/r (spodziewano się 10%), a inflacja PPI wzrosła do 4,6% r/r, przy prognozie na poziomie 4,5%. Ponadto padły dwa ważne głosy w temacie wejścia Polski do strefy euro.

Najpierw prezydent Komorowski stwierdził, że nasz kraj powinien przygotowywać się do przyjęcia wspólnej waluty, ale nie należy się z tym bardzo spieszyć. Z kolei w piątek prezes NBP wypowiedział się w podobnym tonie mówiąc, że długoterminowym celem Polski jest przystąpienie do unii monetarnej, ale w obecnych warunkach więcej ryzyk związanych jest z przebywaniem w strefie euro niż z pozostawaniem poza nią.

Nieudana aprecjacja złotego

Pary złotowe w tym tygodniu dość wyraźnie podążały za zmianami globalnych nastrojów i głównej parze walutowej. Początkowo notowaliśmy aprecjację złotego, ale w drugiej części tygodnia trend był przeciwny. Para USD/PLN zanotowała minimum lokalne w okolicach poziomu 2,95, natomiast para EUR/PLN kilkukrotnie testowała wsparcie na 3,97. Piątek przyniósł kolejną nieudaną próbę umocnienia polskiej waluty i ostatecznie poziomy wynosiły odpowiednio 3,0150 i 3,99.

Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »