Reklama

Po zapiskach Fed - piątkowy poranek

Wczesnym rankiem 9 października, jeszcze przed godziną piątą rano, eurodolar jest kwotowany po ok. 1,1270-80. Oznacza to, ogólnie rzecz biorąc, że kurs jest relatywnie wysoki, a podane wczoraj wieczorem do publicznej wiadomości zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC zostały odebrane jako dość gołębie.

Nie na tyle gołębie, by doszło do jakiejś rewolucji, czyli np. do ostrego wyjścia ponad 1,13 - ale wystarczająco, by co najmniej odłożyć w czasie zejście do 1,12, nie mówiąc o 1,11. Innymi słowy, jesteśmy w pobliżu górnych ograniczeń zakresu wahań, który obowiązuje od dobrych kilkunastu dni, a który, choć pozornie konsolidacyjny, ma jednak lekkie nachylenie wzrostowe.

Reklama

Z zapisków wynikało, że Komitet dyskutował o możliwości podwyższenia stóp procentowych już we wrześniu (obrady toczyły się 17 września), ale zrezygnowano z realizacji takiej koncepcji z obawy o stan gospodarki światowej, kondycję amerykańskiego eksportu, problemy Chin etc. Nie można też powiedzieć, by jednoznacznie potwierdzono podwyżkę w tym roku, choć temat będzie dyskutowany.

Dodajmy, że teraz wiemy już więcej o amerykańskim rynku pracy (vide niedawne bardzo słabe payrollsy), co oznacza, że postawa Fed tym bardziej odebrana będzie jako sceptyczna wobec podwyżek. Rezerwa niechętnie wycofuje się z luźnej polityki monetarnej, która dla banku tego, podobnie jak i dla wielu innych banków centralnych na świecie, jest głównym narzędziem realizacji tzw. wspierania czy też stymulowania gospodarki (a zwłaszcza tzw. rynków finansowych). Po publikacji zapisków na Wall Street notowano wzrosty.

Sytuacja złotego

Złoty zyskał na zapiskach - na USD/PLN choćby z powodu samego przełożenia ruchu głównej pary, na EUR/PLN dzięki wzbudzeniu przekonania, że warto jeszcze poinwestować w waluty rynków wschodzących, skoro na wyższe stopy dolarowe być może trzeba będzie dłużej poczekać.

Stąd też dziś rano na USD/PLN notowany jest kurs 3,7430-40. Na EUR/PLN mamy 4,2220-30, co oznacza, że znów może dojść do testu długoterminowego trendu wzrostowego, biegnącego od 21 kwietnia, jakkolwiek jego przebicie nie jest wcale takie pewne. Rentowność polskich obligacji 10-letnich sytuuje się na poziomie 2,674 proc.

W USA poznamy o 14:30 dane o dynamice cen importu i eksportu. Poza tym dziś w programie m.in. dane o produkcji przemysłowej we Francji i Włoszech, ale raczej nie ruszą one znacząco eurodolarem. Po południu i wieczorem (15:10, 19:30) będzie można wysłuchać przemówień przedstawicieli Fed - Lockharta i Evansa.

Tomasz Witczak

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »