Reklama

Początek korekty

Wspólna waluta rozpoczeła dzień od wyraźnych wzrostów. Jeszcze przed porankiem sukcesywnie rosła wobec dolara osiągajac poziom 1,3730.

Brak istotnych danych makro sugeruje, że powodów wzrostów można się dopatrywać w analizie technicznej. Od dłuższego czasu obserwowaliśmy spadki pary EUR/USD i dotarliśmy do poziomów, w których spodziewana była korekta. Odbicie może potrwać kilka dni, przynajmniej do ujawnienia istotnych danych fundamentalnych, które mogły by wpłynąć na zmianę kursu.

Reklama

Słabnący dolar pomaga złotemu

Odwrócenie sytuacji na rynku widoczne jest także na polskich parach walutowych. Złoty od rana dynamicznie umacnia się zarówno wobec euro jak i dolara. Kurs EUR/PLN bardzo szybko spadł z poziomu 4,11 do 4,07, natomiast dolar, za którego jeszcze wczoraj wieczorem płacono 3,01 zł aktualnie kosztuje tylko niewiele ponad 2,96. Umacnianie się złotego będzie na pewno zależne od tego jak długo euro będzie rosnąc wobec dolara. Dopóki nie ma istotnych danych makroekonomicznych należy opierać się na analizie technicznej oraz śledzeniu zachowań głównej pary walutowej oraz giełd.

Znowu bez ważnych danych

Wtorek nie przyniesie żadnych istotnych publikacji makroekonomicznych. Ważniejsze dane pojawią się pod koniec tygodnia, więc do tej pory rynki powinny zachowywać się dosyć spokojnie. Decyzje inwestorów mogą być dziś oparte bardziej na analizie technicznej niż fundamentalnej.

Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: wspólna waluta | początki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »