Reklama

Podbicie dolara ciąży złotemu, odczyt CPI w kalendarzu

Poranny, czwartkowy handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz. Możemy jednak mówić o pojawieniu się pewnej presji podażowej wynikającej z odbicia USD.

Poranny, czwartkowy handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz. Możemy jednak mówić o pojawieniu się pewnej presji podażowej wynikającej z odbicia USD.

Złoty kwotowany jest następująco: 4,2522PLN za euro, 3,5812 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,7141 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,6286 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,301% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym przyniosło lekkie podbicie presji podażowej wynikającej z negatywnego wpływu odbicia notowań USD na waluty EM. Inwestorzy wykonali zwrot w kierunku relatywnie taniego USD z uwagi na serię pozytywnych danych makro. Wpierw raport ADP za sierpień przyniósł pozytywną niespodziankę (+237k etatów). Następnie również dane dot. PKB za II kw. (rew) pobiły konsensus (odczyt 3% wobec oczek. 2,7%). Podstawowe założenie jest takie, iż seria dobrych danych makro może doprowadzić do podbicia prawdopodobieństwa podwyżki stóp przez FED w grudniu. W dalszym ciągu jednak scenariusz ten wydaje się być relatywnie mało prawdopodobny. Lokalnie brak było nowych impulsów do handlu, gdzie PLN pozostaje zależny od sytuacji na szerokim rynku. Obraz ten mogą zmienić dzisiejsze dane makro (CPI, PKB) jednak domyślny scenariusz w dalszym ciągu zakłada większy wpływ wydarzeń z szerokiego rynku.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji inwestorzy poznają finalny odczyt PKB za II kw. dla krajowej gospodarki. Spodziewana dynamika wynosi 3,9% r/r (n.s.a.). Większe znaczenie dla handlu może mieć jednak odczyt flash CPI za sierpień, gdzie rynek spodziewa się podbicia wskaźnika do 1,8% r/r wobec 1,7% uprzednio.

Z rynkowego punktu widzenia sytuacja techniczna na parach nie uległa większej zmianie - aczkolwiek na USD/PLN czy GBP/PLN widoczna jest próba rozegrania słabszego PLN. EUR/PLN pozostaje w ramach konsolidacji na 4,2350-4,26 PLN.

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »