Reklama

Podwyżki stóp w centrum uwagi

Dzień natomiast przypieczętowała publikacja zapisu dyskusji z ostatniego posiedzenia Fed, na której to kilku członków FOMC podnosiło obawy związane z podwyżkami stóp procentowych w środowisku wciąż niskiej inflacji.

Obawy o podwyżki stop procentowych w 2018 roku ciążą dolarowi

Reklama

Wczorajsza sesja przyniosła głęboką przeceną amerykańskiej waluty, co przełożyło się na wzrost eurodolara powyżej 1.18 i spadek USDJPY w okolice 111 jenów za dolara, co jest najniższym poziomem od dwóch miesięcy. Rozpoczęło się od gołębich komentarzy szefowej amerykańskiego banku centralnego Janet Yellen, która ostrzegła przed zbyt szybkimi podwyżkami stóp procentowych. Kolejna fala przeceny pojawiła się po danych Uniwersytetu Michigan, które wskazały na pogorszenie oczekiwań inflacyjnych. Dzień natomiast przypieczętowała publikacja zapisu dyskusji z ostatniego posiedzenia Fed, na której to kilku członków FOMC podnosiło obawy związane z podwyżkami stóp procentowych w środowisku wciąż niskiej inflacji. Choć przedstawiciele amerykańskiej Rezerwy Federalnej wyraźnie opowiadają się za grudniową podwyżką stóp procentowych, to jednak kolejne zmiany kosztu pieniądza w USA są duża niewiadomą. Niepewność potęguje również zmiana na fotelu szefa Fed, oraz zbliżające się nominację nowych członków zarządu przez Donalda Trumpa, przez co mimo solidnych danych z gospodarki USD wciąż jest słaby. Patrząc jednak na poziom koniunktury gospodarczej w USA oraz wzrost cen ropy naftowej wydaje się, że obawy dotyczące słabości inflacji nie muszą się zmaterializować, co będzie przemawiać za utrzymaniem tempa podwyżek stóp procentowych w 2018 roku i powinno sprzyjać umocnieniu USD w średnim horyzoncie. Wciąż wydaje się jednak, że perspektywy te dolar ma lepsze względem jena, którego osłabiać powinna polityka tamtejszych władz, niż euro, które stymulowane jest przez dobre dane z gospodarki i oczekiwania na normalizację polityki monetarnej przez EBC. W tym kontekście oraz świetnych nastrojów wobec bardziej ryzykownych aktywów zaskakuje słabość notowań USDJPY.

Dzisiejsze Święto Dziękczynienia w USA nie powinno sprzyjać większej zmienności, szczególnie w przypadku rynku akcyjnego i nieobecności inwestorów z Wall Street. Wzrost eurodolara przekłada się na spadek europejskich indeksów. Po dobrym początku tygodnia niemiecki Dax osuwa się w kierunku wsparć w okolicach 12900 pkt. Rynek czeka teraz na dane dotyczące sprzedaży w czarny piątek i efekt prac nad reformą podatkową w USA, co jednak powinno wspierać hossę na rynku akcyjnym. Notowania ropy, mimo zgodnych z oczekiwaniami danych amerykańskiego Departamentu Energii wskazujących na niewielki tylko spadek zapasów paliw w USA, utrzymują się blisko 58 USD za baryłkę WTI, a rynek czeka na wynik przyszłotygodniowego szczytu kartelu OPEC, który ma przynieść wydłużenie obowiązywania limitów produkcyjnych. W maju podczas poprzedniego szczytu, gdy kartel podjął podobną decyzję notowania ropy znalazły się pod dużą presją z tytułu sprzedaży faktów. Dziś w centrum uwagi rynków będą znajdowały się notowania euro i wstępne dane PMI odzwierciedlające koniunkturę w największych europejskich gospodarkach oraz minutes z ostatniego posiedzenia EBC, na którym przedstawiono plany wobec programu QE na 2018 rok.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Dowiedz się więcej na temat: centrum uwagi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »