Reklama

Politycy chwytają za ster

Choć wydawało się, że to wczorajsze wystąpienie Mario Draghiego przed Parlamentem Europejskim wyznaczy nastrój na rynkach w kolejnych dniach, stało się inaczej. Zupełnie centralnym wydarzeniem okazała się pierwsza debata prezydencka w USA.

Zwycięstwo przypisywane jest Clinton co dało powód do radości giełdom i walutom, które zwykle zyskują gdy rośnie apetyt na ryzyko w tym złoty.

Reklama

Wczorajszy dzień upływał pod znakiem zaniepokojenia stan europejskiego sektora bankowego a wystąpienie Mario Draghiego miało pokrzepić (lub nie) dołujące europejskie giełdy. Wystąpienie przeszło jednak bez echa.

Czego nie zdziałał europejski bankier centralny zdziałali amerykańscy politycy. Wsparcie dla giełd przyszło bowiem ze strony wyniku debaty prezydenckiej w USA. Przeważają opinie, że pierwsze starcie Clinton-Trump zwyciężyła ta pierwsza (tzn. nie dała się przytłoczyć barwnej osobowości przeciwnika) co wystarczyło, żeby odbiły kontrakty na główne indeksy giełdowe oraz waluty takie jak dolar australijski, nowozelandzki czy kanadyjski. Dużą ulgę odczuła giełda i waluta Meksyku. Za to wcale debata nie zrobiła wrażenia na dolarze amerykańskim patrząc względem euro - nie jest to przecież koniec wyścigu o fotel prezydencki, kolejne takie wydarzenia 4, 9 i 19 października.

Dobrze ma się też polski złoty. Jego ostatnie ruchy powiązane były z doniesieniami nt. przebudowy rządu. Prawdopodobny brak wymiany ministra finansów dało pole do odreagowania w mocniejszą stronę, jako że wymiana na tak eksponowanym stanowisku z punktu widzenia inwestorów zagranicznych nasiliłaby obawy o osłabieniu rygorów fiskalnych. O 9:35 za euro trzeba było płacić 4,2884 złote, za dolara amerykańskiego 3,8112 zł, za franka szwajcarskiego 3,9385 zł a za funta brytyjskiego 4,9477 zł.

Grzegorz Ogonek

Starszy analityk XTB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »