Reklama

Pomysł Obamy ciągnie giełdy w dół

Wczorajszą sesję giełdy amerykańskie zakończyły silnymi spadkami, na co największy wpływ miała przecena spółek z sektora finansowego po wystąpieniu Baracka Obamy. Indeks Dow Jones zniżkował o 2,01%, S&P 500 o 1,89%, a technologiczny Nasdaq stracił 1,12%.

Prezydent Obama opowiada się za ograniczeniem ryzyka podejmowanego przez duże instytucje finansowe, które to doprowadziło do wybuchu obecnego kryzysu. Zgodnie z przedstawionymi propozycjami ograniczeniu podlegać ma prowadzenie działalności traderskiej na własny rachunek przez banki oraz otwieranie lub dokonywania transakcji z funduszami hedgingowymi. Pomysły te pociągnęły w dół sektor finansowy, a z oczywistych względów najmocniej ucierpiały walory banków m.in. Bank of America (-6,19%), Morgan Stanley (-4,21%), JP Morgan (-6,59%) oraz Goldman Sachs (-4,12%). Notowaniom tego ostatniego nie pomogła nawet publikacja lepszego od oczekiwań wyniku finansowego za czwarty kwartały. Zysk na akcje GS wyniósł 8,20 USD i okazał się wyższy o ponad 3 USD od prognoz.

Reklama

Plan wprowadzenia surowych restrykcji dla sektora bankowego przełożył się na globalny spadek apetytu na ryzyko, w wyniku czego na dzisiejszej sesji azjatyckiej także obserwować można było solidne spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 zniżkował o 2,56%, znajdując się dodatkowo pod negatywnym wpływem umacniającego się względem dolara jena, co przekładało się na spadek cen spółek eksporterów.

Na dzisiejszej sesji europejskiej, podobnie jak na pozostałych światowych rynkach obserwować można silne spadki. Plan Obamy i tutaj zbiera swoje żniwo w postaci taniejących akcji banków. Niemiecki indeks DAX przebił linię trendu wzrostowego, trwającego od marca 2009 roku, która do tej pory była silnym i skutecznie bronionym poziomem wsparcia. Ruch ten jest dość niepokojący i zwiastować może silniejszą przecenę na giełdach. Spośród europejskich parkietów jedną z najmocniej tracących na wartości jest giełda w Warszawie - w okolicach godziny 11.30 WIG 20 zniżkował o blisko 2%. Liderem spadków jest Lotos, po informacji, że Ministerstwo Skarbu zakończyło budowę księgi popytu, i zdecydowało się sprzedać akcje tej spółki po 29 zł za sztukę.

Michał Fronc

Dowiedz się więcej na temat: pomysł | giełdy | obamy | sektor finansowy | W dół

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »