Reklama

Poranny komentarz rynkowy - sygnał z EBC

Odnotowane w dniu wczorajszym pogorszenie nastrojów to po części efekt słabych danych z amerykańskiej gospodarki. Rozczarował przede wszystkim raport o aktywności w sektorze usług. Dziś decyzja EBC. Stopy pozostaną niezmienione, ale Trichet może zasygnalizować, iż podwyżka czeka nas już w czerwcu, a tym samym dać kolejny impuls do umocnienia euro.

Soft patch 2?

Mniej więcej rok temu z amerykańskiej gospodarki zaczęły napływać słabsze dane. To sprawiło, że po relatywnie krótkiej historii ożywienia gospodarczego inwestorzy dość szybko zaczęli mówić o drugim dnie recesji. Nie był to co prawda pogląd dominujący, ale sama obawa przed dłuższym spowolnieniem (Ben Bernanke użył nazwy "soft patch") w połączeniu z problemami Grecji przełożyła się na sporą korektę na rynkach akcji, zakończoną tak naprawdę dopiero w sierpniu. W końcu odpowiedzią Fed na okres słabości amerykańskiej gospodarki było rozluźnienie ilościowe.

Reklama

Obecnie rynkowi daleko do takich obaw i naszym zdaniem również jest mało prawdopodobne, aby amerykańska gospodarka gwałtownie wyhamowała. Jednak wczorajsza publikacja indeksu aktywności w sektorze usług może niepokoić. Indeks ISM w kwietniu przyjął wartość 52,8 pkt. To zdecydowanie mniej niż w marcu (57,3 pkt.) oraz znacznie mniej niż oczekiwał rynek (57,4 pkt.). Podobnie jak w przypadku ISM dla przemysłu za spadek odpowiedzialny jest komponent nowych zamówień, z tym że w przypadku ISM usług spadek w tej kategorii jest szczególnie duży (z 64,1 do 52,7 pkt.).

Należy zwrócić uwagę, że publikowane ostatnio dane tygodniowe z amerykańskiego rynku pracy (kolejna publikacja dziś) również są słabsze. W jednym jak i drugim przypadku słabość może być przejściowa. Jednak jeszcze kilka takich raportów w najbliższym czasie i rynek może obawiać się o powtórkę z ubiegłego roku, nawet jeśli za kilka miesięcy okaże się, że amerykańska gospodarka ma się dobrze.

Złoto - dużo spokojniej

Ceny metali szlachetnych mają za sobą trzy dni silnych spadków. O ile jednak na rynku srebra może to być pęknięcie bańki spekulacyjnej, o tyle sytuacja na złocie wygląda znacznie lepiej. Przede wszystkim należy zauważyć, iż cena złota na początku tygodnia osiągnęła poziom wynikający z ekspansji poprzedniej fali impulsu (1580 USD). Po drugie, spadki zostały zatrzymane już na przyspieszonej linii trendu, co daje szansę na odreagowanie. Gdyby ta próba byków się nie udała, korekta byłaby głębsza - silne wsparcie znajduje się w okolicach 1447 USD. Nawet jednak taki spadek nie narusza długoterminowego trendu wzrostowego.

W kalendarzu - EBC i dane tygodniowe

Kluczowym wydarzeniem dnia dzisiejszego jest decyzja EBC (13.45, konsensus 1,25%). Decyzja będzie formalnością, jednak ważne będzie to, czy po konferencji Tricheta (14.30) rynek uzna, że kolejna podwyżka czeka nas już w czerwcu, czy może dopiero w lipcu. To może mieć rozstrzygające znaczenie dla notowań EURUSD. Wcześniej decyzja Banku Anglii (13.00) tu jednak od pierwszej podwyżki ciągle dzieli nas kilka miesięcy.

W USA dane z rynku pracy (14.30, konsensus 410 tys.), które mogą wpłynąć na oczekiwania przed jutrzejszym raportem. O 15.30 naszego czasu wystąpienie szefa Fed. Poświęcone będzie ono jednak głównie kwestiom regulacji a nie bieżącej polityce monetarnej.

Przemysław Kwiecień

Dowiedz się więcej na temat: EBC | rynki | waluty | giełdy | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »