Reklama

Porozumienie z Grecją osiągnięte

Porozumienie w sprawie greckiego zadłużenia. Tego oczekiwali inwestorzy od europejskich polityków w ostatnich tygodniach i, jak się okazało, nawet niedoskonałe i z założenia nie oferujące rozwiązań na dłuższą metę okazało się wystarczające, aby pozwolić na wyznaczenie historycznych szczytów na indeksach SP500 oraz DAX, a także powrócić NIKKEI ponad maksima z 2007 roku.

Opracowane w piątek rozwiązanie daje Grekom czas na przedstawienie programu reform do poniedziałkowego wieczora. Także niewiele ponad 48 godzin ma wystarczyć, aby znaleźć rozwiązania pozwalające wykorzystać zapis o elastyczności w ramach spełniania wcześniej przewidziany kryteriów pozwalających na otrzymanie pomocy. Premier Tsipras, będzie musiał zaproponować własne propozycje, aby zapobiec podwyżkom podatku VAT, obniżkom emerytur oraz rozwiązać kryzys humanitarny. Wszyscy obecnie wyczekują na szczegóły reform, które będzie oceniała Troika, a następnie do końca tygodnia, następnie program pomocowy będzie musiał zostać zaaprobowany przez parlamenty krajowe chociażby Niemiec oraz Holandii. Można obecnie stwierdzić, że najprawdopodobniej udało się uniknąć najgorszego, jednak głównie za sprawą Niemiec, nie przybliżamy się do trwałego rozwiązania obecnego problemu, który wróci już za kilka miesięcy. Założenia IMF, że przy utrzymaniu ponad 4% nadwyżki pierwotnej, uda się sprowadzić poziom zadłużenia do po poziomu 120% PKB do 2022 roku są całkowicie nierealne o ile nie dojdzie do restrukturyzacji zadłużenie. Jednak wszystkie rozwiązania mające na celu poprawę warunków spłaty zostały odłożone na później. Należy mieć nadzieję, że reformy zaproponowane przez Premiera Grecji okażą się mieć lepsze skutki, niż wpędzające gospodarkę w jeszcze większe problemy rozwiązania, które były Grekom narzucane przez Troikę.

Reklama

Z perspektywy rynkowej jeżeli do końca tygodnia uda się uzyskać zgody wszystkich Państw na przedłużenie programu pomocowego, powinniśmy zobaczyć dalsze wzrosty szczególnie, że już od marca skup aktywów rozpocznie Europejski Bank Centralny. Stabilne w stosunku do dolara powinno pozostawać euro, które najprawdopodobniej pozostanie pomiędzy 1.13 a 1.15, do wystąpienia prezes FED Janet Yellen w amerykańskim Kongresie, które będzie miało miejsce już jutro. Jeżeli wystąpienie prezes Yellen zostałoby utrzymane w tonie ostatnich "minutek" z posiedzenia FOMC, które poznaliśmy w ubiegłym tygodniu, istniałaby szansa na przedłużenie płaskiej korekty na EURUSD, którą obserwujemy od kilku tygodni. W dzisiejszym kalendarium najważniejszym punktem wydaje się odczyt instytutu IFO, badający nastroje w niemieckiej gospodarce. Początek tygodnia powinien się okazać więc dość spokojny.

Na rynku złotego w ostatnich dniach mogliśmy zobaczyć umiarkowaną zmienność, niewiele w tej sytuacji zmieniły ostatnie wypowiedzi członków RPP, gdyż zarówno stanowisko Andrzeja Bartkowskiego jak i Andrzeja Rzońcy jest dość dobrze znane. Ze względu jednak na to, że coraz bardziej zbliżamy się do posiedzenia RPP, które odbędzie się już w przyszłym tygodniu kolejne wypowiedzi członków Rady mogą wpływać na notowania polskiej waluty.

Sytuacja techniczna na DAX wspiera obecnie kontynuacje wzrostów nawet w stronę 11500 punktów. Rozpoczęcie programu skupu aktywów przez ECB powinno w tym wypadku jedynie pomóc w osiągnięciu nowych historycznych maksimów, a optymizm związany z osiągniętym porozumieniem może zostać zakłócony jedynie przez ewentualne zaognienie sytuacji na Ukrainie.

Kamil Maliszewski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »