Reklama

Poziom 4,20 ponownie obroniony, pomógł BGK?

Poranny handel przynosi stabilizacje notowań złotego po wczorajszej obronie zakresu 4,20 EUR/PLN. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,188 PLN za euro, 3,194 PLN wobec dolara oraz 3,485 PLN względem franka szwajcarskiego.

Rentowności polskiego długu na rynku wtórnym ustabilizowały się blisko 5,6% w przypadku instrumentów 10 - letnich.

Reklama

Wczorajszy handel charakteryzował się podwyższoną zmiennością na parach związanych ze złotym. Polska waluta ostatecznie notowana była blisko poziomów otwarcia z sesji azjatyckiej, choć wcześniej notowana była nawet 5gr niżej (USD/PLN).

Kluczowym dla wyceny złotego pozostają czynniki globalne, gdzie na wokandę wysuwają się ponownie problemy związane z krajami peryferyjnymi Euro Strefy. W trakcie wczorajszej sesji rentowności hiszpańskiego długu ponownie przekroczyły poziom 6,00% sugerując, że część inwestorów gwałtownie pozbywa się tych papierów. Rosnący koszt finansowania traktowany jest jako czynnik ryzyka, iż kraj nie będzie w stanie obsługiwać swojego zadłużenia, co stanowi go kolejnym kandydatem do bail out'u. Ponadto nastroje warunkowane były również przez informację, iż w marcu europejskie banki pożyczyły od EBC 316,3 mld EUR, a więc blisko dwukrotnie więcej niż w lutym.

W przypadku czynników lokalnych warto nadmienić, iż wedle informacji uzyskanych przez agencję Reutera złoty stabilizowany był przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który tradycyjnie wymieniał euro za złotego. W drugim kwartale aktywność instytucji centralnej miała zostać ograniczona, jednak bazując na ostatnich wypowiedziach decydentów z NBP i resortu MF, BGK może aktywnie wpływać na kursy w przypadku kiedy wymaga tego sytuacja rynkowa.

Warto również przytoczyć wczorajszą wypowiedź przedstawiciela RPP, Jana Winieckiego, który w wywiadzie dla TOK FM stwierdził, iż przy aktualnym poziomie inflacji i jej uporczywości obecny poziom stóp jest na nieco zbyt niskim poziomie. Ponadto drugi z decydentów związanych z gremium decyzyjnym, Andrzej Rzońca, również nakreślił jastrzębie stanowisko w wywiadzie dla agencji Reutera. W opinii członka RPP aktualny poziom stóp jest zbyt niski, aby inflacja mogła powrócić do celu inflacyjnego. Potwierdza to ostatnie przypuszczenia, iż Rada na kolejnym posiedzeniu w dniach 8-9 maja najprawdopodobniej zachowa jastrzębi ton komunikatu. Niewykluczone również, że złożony może zostać wniosek o podwyższenie stóp o 25 pb. Tymczasem oczekiwania rynkowe zakładają, iż koszt kredytu nie zmieni się aż do końca roku. W naszej opinii RPP pozostanie najprawdopodobniej w stadium wait&see, gdzie pomimo wysokich krajowych odczytów inflacyjnych, poziom niepewności związany z koniunkturą zewnętrzną pozostaje na tyle wysoki, iż gremium będzie chciało uzyskać pewniejsze sygnały dotyczącej sytuacji m.in. w Strefie Euro.

Podczas dzisiejszego handlu w kalendarzu nie ma znaczących publikacji z rynku krajowego. Oczekiwać możemy jedynie informacji z resortu MF dotyczącej podaży długu na czwartkową aukcję obligacji zapadających w latach 2014, 2016r.

Wycenę złotego w dużej mierze warunkować będą sygnały z szerokiego rynku, a do tych bez wątpienia zaliczyć należy dzisiejszy odczyt ZEW dla gospodarki niemieckiej (godz. 11:00, oczek. 20pkt.). Oczekuje się lekkiego spowolnienia wskaźnika z wartości 22,3 pkt w marcu, należy jednak pamiętać, iż jest to głównie indykator bazujący na oczekiwaniach sektora gospodarczego, a jego istotność polega na częstym odwzorowaniu późniejszych odczytów indeksu IFO. Sytuacja gospodarcza w Niemczech jest niezwykle istotna dla wyceny również polskich aktywów z uwagi na silne powiązania eksportowe dwóch gospodarek.

Z technicznego punktu widzenia wczorajsza obrona wartości złotego wskazuje, iż powyżej 4,20 EUR/PLN występuje znaczny popyt na złotego, wspierany przez wzmożoną aktywność instytucji centralnej. Poranne notowania sugerują jednak, że w ciągu najbliższych godzin ponownie przetestujemy ten kluczowy zakres. Teoretycznie pary związane z złotym znajdują się w krótkoterminowych kanałach wzrostowych, co nie wyklucza jednak wystąpienia ok. 5 groszowej korekty spadkowej wewnątrz tych schematów.

EUR/PLN: Zakres powyżej 4,20 PLN testowany był już 3x w ciągu ostatnich kilku sesji. Wskazuje to, iż nastroje wokół polskiej waluty wyraźnie się pogarszają, a w przypadku trwałego naruszenia ww. zakresu droga do 4,23 PLN pozostaje otwarta.

Wsparcia: 4,18 PLN 4,158 PLN

Opór: 4,20 PLN, 4,23 PLN

USD/PLN: Średnia 200 -sesyjna ponownie potwierdziła swoja istotność generując korektę spadkową. Aktualny układ sugeruje ok. 3 gr obszar do dalszego osłabienia polskiej waluty w kierunku znaczącego poziomu 3,225 PLN

Wsparcie: 3,1933 PLN, 3,17 PLN

Opór: 3,225 PLN, 3,235 PLN

CHF/PLN: Notowania poruszają się w wąskiej konsolidacji z zakresu 3,47 - 3,49 PLN, gdzie aktualnie bardziej prawdopodobnym wydaje się wybicie poprzez górne ograniczenie w kierunku 3,5 PLN.

Wsparcia: 3,47 PLN, 3,45 PLN

Opór: 3,50 PLN, 3,55 PLN.

Konrad Ryczko

Analityk Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Dowiedz się więcej na temat: bgk | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »