Reklama

Próba odreagowania nadal niepewna

Wczorajszy dzień przyniósł nam odreagowanie na głównej parze walutowej, jednak trudno przewidzieć, czy napływ dobrych nastrojów będzie długotrwały.

Wczorajszy dzień przyniósł nam odreagowanie na głównej parze walutowej, jednak trudno przewidzieć, czy napływ dobrych nastrojów będzie długotrwały.

Ministrowie finansów wierzą, że "euro jest walutą wiarygodną"

Kurs EUR/USD po sięgnięciu w poniedziałek poziomów najniższych od czterech lat zmienił kierunek i zaczął zwyżkować - dotarł nawet powyżej 1.24. Już we wtorek testował poziom 1.2320, który został obroniony - obecnie odczyt wskazuje 1.2380 i utrzymuje się tendencja wzrostowa. Warto jeszcze wspomnieć, że ministrowie finansów Strefy Euro po wczorajszych obradach stwierdzili, że unia monetarna jest "wiarygodna" i nie należy obawiać się gwałtownego wzrostu cen mimo spadku kursu euro.

Złoty pod wpływem euro

Nasza waluta zdaje się reagować wyłącznie na ruchy na głównej parze walutowej i globalne nastroje - dane makro, w które obfitować będzie ten tydzień mogą zatem znacznie wpływać na pary złotowe. EUR/PLN zachowywał się wczoraj dość stabilnie - kurs utrzymywał się powyżej psychologicznej "czwórki" - dzisiaj udało się pokonać to silne wsparcie i obecnie odczyt wskazuje 3.9855. Dolar również spadł na niższe poziomy - po wczorajszej górce w pobliżu 3.29 dzisiaj płacimy za amerykańską walutę o ok. 6 groszy mniej. W poniedziałek jeszcze pojawiła się wypowiedź Chojny-Duch z RPP, która przyznała, że już od dłuższego czasu wejście do Strefy Euro przestało być priorytetem.

Reklama

Dane pojawią się grupami

Dzisiejsze publikacje makro pojawią się o dwóch porach. Pierwsza grupa danych zostanie opublikowana o 11:00 i będzie pochodziła ze Strefy Euro oraz Niemiec. Najważniejszy będzie aktualny odczyt indeks ZEW, którego wartość ma spaść z 53 pkt do 47 pkt oraz ostateczny odczyt inflacji CPI, która ma wynieść 1,5% r/r (poprzednio 1,4%). O tej samej godzinie poznamy ponadto saldo bilansu handlowego (tutaj oczekiwany jest wzrost nadwyżki z 2,6 mld EUR do 4,8 mld). Z kolei o 14:30 poznamy serię danych zza oceanu. Będą to przede wszystkim liczba wydanych pozwoleń na budowę oraz liczba rozpoczętych budów (w pierwszym przypadku spodziewane jest utrzymanie na poprzednim poziomie 680 tys., natomiast w drugim wzrost z 626 tys. do 650 tys.), a także inflacja PPI, która według prognoz ma spaść z 0,7% m/m do 0,1%.

Joanna Mioduszewska, Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »