Reklama

Projekcje i decyzja FOMC w centrum uwagi

Od czwartku 19 stycznia, kiedy eurodolar przebił się powyżej poziomu 1,29 notowania skonsolidowały się. Górne ograniczenie zostało wyznaczone na poziomie 1,30, a w tym tygodniu zostało ono nieco przesunięte do góry o 60 pipsów. W tej konsolidacji główna para pozostaje także w czasie dzisiejszego poranka.

Wczorajsza sesja amerykańska przebiegała neutralnie i nie zmieniła nic w obrazie rynku. Podobnie było także podczas handlu w Azji. Nieobecność chińskiego kapitału mocno ograniczała aktywność eurodolara. Atmosfera mniejszej aktywności może dominować i dziś, z uwagi na to, że inwestorzy będą czekali na wieczorne wydarzenia w USA. Wtedy to poznamy decyzję FOMC ws. poziomu stóp, uzasadnienie do niej i projekcje makroekonomiczne. Zainteresowanie tymi wydarzeniami wynika między innymi stąd, że mogą one przynieść odpowiedzi na kilka istotnych pytań.

Pierwszym z nim jest podniesienie kosztu pieniądza. W ostatnim czasie FED zapowiadał utrzymanie stóp na rekordowo niskim poziomie do połowy 2013 roku. Teraz jednak poznamy przygotowane, po raz pierwszy w historii prognozy w tym temacie.

Reklama

Pozwolą one zapewne na trwalsze ukształtowanie oczekiwań rynkowych. Obecnie szacuje się, że podwyżka stóp może nastąpić na przełomie 2013 i 2014 roku. Drugim pytaniem, na które inwestorzy będą szukali odpowiedzi jest kwestia uruchomienia trzeciego programu poluzowania ilościowego i prawdopodobieństwo tego faktu. Od odpowiedzi m.in. na te dwa pytania zależeć będzie zachowanie się dolara. Jeśli Ben Bernanke w swoim wystąpieniu będzie mocno "gołębi" to amerykańska waluta może stracić na wartości.

Złoty konsekwentnie w dół

Wczorajsza próba korekty na krajowym rynku walutowym nie miała dużego zasięgu i w czasie notowań popołudniowych ceny zagranicznych walut znów spadły. W nocnej części handlu aktywność na rodzimego pieniądza była znikoma. Natomiast na początku środowej sesji złoty nadal stara się kontynuować ruch aprecjacyjny. O godzinie 8:16 kurs EUR/PLN kształtuje się na poziomie 4,2705, zaś amerykański dolar wyceniany jest na 3,2780.

Widać zatem, że rodzimej walucie jak na razie nie straszne są próby realizacji zysków jak i to co dzieje się w Strefie Euro. Istne dla rodzimej waluty może być to co wydarzy się dziś zza oceanem. Jeśli głos płynący z tej strony przybierze gołębi ton, to złoty jak i inne bardziej ryzykowne aktywa będą miały szanse na dalsze zyskiwanie na wartości.

Projekcje i decyzja FOMC

Środowe kalendarium makroekonomiczne przyniesie nam kilka istotnych publikacji. O godzinie 10:00 poznamy odczyt indeksu instytutu IFO z Niemiec. Analitycy zakładają wzrost tego wskaźnika o 0,5 pkt. do poziomu 107,7 pkt. Następnie o godzinie 16:00 poznamy indeks podpisanych umów kupna domów w USA. Spodziewany odczyt to -1 proc. m/m, po tym jak w poprzednim okresie odnotowano wzrost na poziomie 7,3 proc. m/m.

W czasie sesji amerykańskiej, o godzinie 18:30 poznamy decyzję Federalnego Komitetu Otwartego Rynku ws. poziomu stóp procentowych. Konsensus rynkowy zakłada pozostawienie stóp na poziomie 0,25 proc. O godzinie 20:15 rozpocznie się konferencja prasowa na której Ben Bernake przedstawi uzasadnienie do decyzji. Piętnaście minut wcześniej opublikowane zostaną projekcje makroekonomiczne.

Michał Mąkosa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »