Reklama

Przebudzenie federalnej mocy

Jest bardzo prawdopodobne, iż środa 16 grudnia 2015 roku przejdzie do historii jako dzień, który niejako symbolicznie zakończy czas kryzysu finansowego rozpoczętego blisko dekadę temu. To dziś Rezerwa Federalna zadecyduje o wysokości stóp procentowych, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że o godzinie 20:00 ujrzymy pierwszą od dziewięciu lat podwyżkę stóp w USA.

Jest bardzo prawdopodobne, iż środa 16 grudnia 2015 roku przejdzie do historii jako dzień, który niejako symbolicznie zakończy czas kryzysu finansowego rozpoczętego blisko dekadę temu. To dziś Rezerwa Federalna zadecyduje o wysokości stóp procentowych, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że o godzinie 20:00 ujrzymy pierwszą od dziewięciu lat podwyżkę stóp w USA.

Decyzja FED nie jest jednak wielkim zaskoczeniem, gdyż ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki zdecydowanie wspierały tego typu scenariusz. Mocny rynek pracy ze średnim przyrostem miejsc pracy w ostatnim kwartale na poziomie 213 tysięcy, solidny wzrost gospodarczy, a także pierwsze oznaki odbijającej inflacji - to wszystko sprawia, iż decyzja Rezerwy Federalnej jest w tym momencie praktycznie formalnością. Prawdopodobieństwo tego typu scenariusza wyceniane jest przez rynek na poziomie 76%, a blisko 98% ekonomistów przepytanych przez agencję Bloomberg oczekuje podwyżki stóp procentowych w trakcie dzisiejszego posiedzenia. Z tego względu należy oczekiwać, iż to nie sama decyzja zadecyduje o dalszym losie dolara, a prognozy członków Komitetu dotyczące przewidywanej wysokości stóp procentowych.

Reklama

Największą uwagę będzie przykuwać wykres przedstawiający projekcje wobec stopy procentowej na przyszłe lata (tzw.dot- plot). Ten wykres niejako pokazuje nam, ilu podwyżek stóp procentowych możemy oczekiwać w najbliższych latach oraz wokół jakiego poziomu znajduje się konsensus w FOMC. Zauważamy, że we wszystkich z tegorocznych spotkań, kiedy były publikowane projekcje ekonomiczne, sukcesywnie obniżana była ścieżka przewidywanych stóp procentowych. Uważamy, że podczas grudniowego spotkania istnieje niewielka szansa na podwyższenie ścieżki prognoz w dot-plocie, gdyż oznaczałoby, że stopy procentowe musiałyby być podnoszone w zasadzie co kwartał. Naszym zdaniem Fed nie będzie chciał dawać aż tak jastrzębiego sygnału podczas najbliższego spotkania. Dlatego ewentualne utrzymanie prognoz, które obserwowaliśmy we wrześniu byłoby i tak stosunkowo pozytywnym sygnałem dla dolara. Obniżenie prognoz - zwracamy uwagę nie tylko na medianę, ale i dominantę - może być sygnałem dla dalszej wyprzedaży dolara, gdyż znalazłoby się poniżej ścieżki, która jest aktualnie wyceniana zarówno przez rynek stopy procentowej jak i większość ekonomistów.

Dzisiejsze posiedzenie Rezerwy Federalnej będzie także niezwykle istotne dla polskiego złotego, który jako waluta z gospodarek wschodzących jest narażony na ruchy kapitału spekulacyjnego. Jastrzębi sygnał może wywołać kolejną falę wyprzedaży tego typu walut, gdyż wspomniany kapitał będzie odpływał w kierunku gospodarki amerykańskiej. Z drugiej strony ewentualna "gołębia podwyżka" może być pozytywnym sygnałem dla polskiego złotego, który ostatnimi czasy przeżywa wyjątkowo ciężkie chwile.

Jakub Stasik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »