Reklama

Przed RPP: Rada w komfortowym położeniu

Silny wzrost gospodarczy i poprawa na rynku pracy przy braku nasilenia presji inflacyjnej pozwala na bierność RPP. Prezes Glapiński prawdopodobnie powtórzy swoje zdanie, że do końca 2018 roku stopy nie ulegną zmianie. Neutralne stanowisko RPP powinno gwarantować brak reakcji PLN na decyzję, komunikat i konferencję.

Dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej kończy się w środę 6 września. NBP informuje o godzinie publikacji decyzji z wyprzedzeniem 10 minut (w ostatnim czasie jest to zwykle kilka minut po 12:00). Oczekujemy utrzymania stopy referencyjnej na 1,50 proc. Na 16:00 zaplanowana jest konferencja prasowa prezesa NBP.

Sytuacja makroekonomiczna w dalszym ciągu prezentuje komfortowe warunki dla RPP. Wzrost PKB w II kw. został potwierdzony na 3,9 proc. r/r po 4,0 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Konsumpcja prywatna pozostaje głównym filarem wzrostu. Inwestycje odbijają po zeszłorocznym przestoju, choć wolniej od oczekiwań (0,8 proc. r/r), za co można obwiniać opóźnienia w projektach sektora samorządowego.

Reklama

Mimo to w inwestycjach drzemie potencjał do podtrzymania wysokiej dynamiki PKB, gdyż sektor JST jest zainteresowany wykorzystanie środków unijnych, jak również finalizacją inwestycji infrastrukturalnych przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Sytuacja na rynku pracy ulega systematycznej poprawie ze stopą bezrobocia najniższą od 26 lat. Z kolei inflacja CPI pozostaje blisko dolnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (w sierpniu 1,8 proc. r/r).

Korzystna sytuacja gospodarcza wywołuje w Radzie pierwsze głosy za podwyżką. Kamil Zubelewicz argumentował ruch pozytywnym wpływem na złotego, by zniwelować ryzyko wzrostu cen surowców oraz uniknięciem konieczności większych podwyżek w przyszłości. Reszta członków Rady w swoich wypowiedziach utrzymuje tryb warunkowy i wpierw woli poczekać na przyspieszenie inflacji do celu (Ancyparowicz), presję jednostkowych kosztów pracy (Osiatyński) lub negatywne skutki ujemnych realnych stóp procentowych (Gatnar, Hardt). Z większości komentarzy wyłania się jednak pogląd, że powody do podwyżki nie powinny wystąpić wcześniej, jak dopiero w drugiej połowie 2018 r.

Sądzimy, że comiesięczne dane ekonomiczne nie dadzą Radzie argumentów, by w najbliższym czasie zmienić swoje neutralne nastawienie. Dopiero gdyby rynek pracy zaczął generować presję płacową z implikacjami dla inflacji (i znalazłoby to odzwierciedlenie w prognozach Instytutu Ekonomicznego NBP), wówczas można liczyć na pogłębioną dyskusję o terminie podwyżki stóp procentowych. Naszym zdaniem nie dojdzie do tego wcześniej, jak dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, choć wątpimy, aby pierwsza podwyżka wystąpiła wcześniej niż na początku 2019 r.

Konferencja prasowa prezesa Glapińskiego powinna potwierdzać powyższe wnioski, gdyż sam prezes jest gorącym zwolennikiem stabilizacji stóp procentowych do końca 2018 r. Neutralne stanowisko RPP powinno gwarantować brak reakcji PLN na decyzję, komunikat i konferencję.

Konrad Białas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »