Reklama

Przedświąteczny wysyp danych

W pierwszym dniu świątecznego tygodnia zmienność na rynku walutowym była relatywnie niska.

Dolar amerykański zdołał jednak ponownie zyskać na wartości, na co duży wpływ miały wyniki aukcji 2- letnich obligacji USA. Rentowność "dwulatek" uplasowała się bowiem na poziomie 70.3 pb, czyli najwyższym od początku 2011 roku, a spread między rentownościami 2- letnich obligacji USA i Niemiec (oraz Japonii) wzrósł do najwyższego poziomu od pięciu lat. Przyczyniło się do spadku kursu EURUSD do piątkowego minimum na 1.2220 i wzrostu kursu USDJPY powyżej 120. Rosnące rentowności amerykańskich obligacji to efekt oczekiwań na podwyżki stóp ze strony Rezerwy Federalnej. Uważamy, że ten czynnik w najbliższych miesiącach wciąż wpływał będzie na umocnienie amerykańskiego dolara - zwłaszcza wobec walut krajów gdzie utrzymują się odmienne perspektywy dla polityk pieniężnych - jak EUR i JPY.

Reklama

Dziś czeka nas prawdziwy wysyp danych z USA. Poznamy: finalny odczyt PKB za III kw. i zamówienia na dobra trwałego użytku (14:30), finalny odczyt indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan (15:55), liczbę sprzedanych nowych domów (16:00) oraz dane o dochodach i wydatkach amerykanów (16:00), w tym inflację bazową PCE, czyli preferowany przez Fed wskaźnik dynamiki wzrostu cen. Jeżeli dzisiejsze odczyty podtrzymają obraz dobrej koniunktury w USA, podtrzymane również powinny zostać oczekiwania na podwyżki stóp przez Fed, a co za tym idzie dolar może znów się umocnić.

Na rynkowe nastroje dziś wpływ może mieć również druga tura wyborów prezydenckich w Grecji. W pierwszej turze kandydat koalicji rządowej uzyskał zaledwie 160 z 200 wymaganych głosów w 300 mandatowym parlamencie (w Grecji to parlament wybiera prezydenta). Nieudane próby wyboru prezydenta (ewentualna trzecia i ostatnia tura odbędzie się 29 grudnia) oznaczać będą rozwiązanie parlamentu i rozpisanie nowych wyborów parlamentarnych. W sondażach największe poparcie ma sprzeciwiająca się reformom narzuconym przez MFW, ECB i UE, partia SYRIZA, co dodatkowo zwiększa obawy, że Grecja ponownie pogrąży się w chaosie. Rosnące ryzyko polityczne związane z Grecją to kolejny czynnik, który w najbliższych tygodniach powinien skutecznie powstrzymywać odważniejsze próby umocnienia euro.

Dziś również poznamy ostatnie dane za listopad z rodzimej gospodarki - dynamikę sprzedaży detalicznej i stopę bezrobocia (10:00). Prognoza mBanku zakłada odczyty na poziomach, odpowiednio: 1.9% r/r i 11.4%, czyli zgodne z konsensusami rynkowych prognoz. Po ubiegłotygodniowych, rozczarowujących danych o inflacji i produkcji przemysłowej wzrosło prawdopodobieństwo obniżki stóp przez Radę Polityki Pieniężnej. Dlatego też gdyby i dziś dane wypadły gorzej od oczekiwań, presja na Radę jeszcze by wzrosła, a co za tym idzie złoty mógłby lekko stracić na wartości.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »