Reklama

Publikacje indeksów PMI zaszkodziły polskiej walucie

W poniedziałek popołudniu polska waluta słabnie, pomimo, iż po godzinie 11:00 na rynku pojawili się inwestorzy kupujący złotego. Korekta ta przyniosła jedynie ok. 1,5 groszowe odrobienie wcześniejszych spadków, a po godz. 12:30 uczestnicy rynku ponownie przystąpili do wyprzedaży polskiej waluty. Złotemu zaszkodziła również dzisiejsza publikacja indeksu PMI, który ponownie potwierdził, że gospodarka Polska zaczyna zwalniać zwiększając prawdopodobieństwo szybkiego luzowania monetarnego.

Odczyt na poziomie 48,3 pkt. był piątym z kolei poniżej kluczowej granicy 50 pkt., oddzielającej wzrost gospodarczy od recesji sygnalizując, iż menadżerowie logistyki zakładają dalsze spowolnienie w gospodarce. Dodatkowo stosunkowo słabo wypadły składowe indeksy dotyczące produkcji i zamówień wskazując, że niekorzystna sytuacja zewnętrzna zaczyna wywierać istotną presję również na polskich przedsiębiorców.

Złotemu dodatkowo ciąży węgierski forint, który traktowany jest przez rynek jako najbardziej ryzykowna składowa koszyka walut Europy Środkowo - Wschodniej. Na Węgrzech, podobnie jak w Polsce, oczekuje się dalszego obniżania poziomu stóp procentowych, a dzisiejsza publikacja przemysłowego indeksu PMI dla tego kraju (49,5 pkt.) dodatkowo zwiększyła oczekiwania na ruch ze strony MNB.

Reklama

Na rynku złotego znaczącym krajowym wydarzeniem będzie zaplanowane na środę zakończenie posiedzenia RPP. Ostatnie publikacje makroekonomiczne, ze słabym odczytem PKB za II kw. na czele, dostarczają mocne argumenty dla gołębiego skrzydła w Radzie, jednak naszym zdaniem wrzesień przyniesie jedynie złagodzenie retoryki i zapowiedź obniżenia kosztu kredytu w kolejnych miesiącach.

Z rynkowego punktu widzenia pogłębiające się spadki w wycenie złotego spowodowane są głównie przez czynniki lokalne w postaci oczekiwanego luzowania monetarnego. Stabilizacja notowań eurodolara nie wywiera znaczącego wpływu na wycenę polskiej waluty, gdzie inwestorzy wyprzedają złotego realizując zyski z ponad 3-miesięcznych wzrostów. Dynamika spadków wskazuje, iż w perspektywie kolejnych godzin możemy być świadkami ponownego testu pełnego zakresu 4,20 EUR/PLN.

Konrad Ryczko

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »