Reklama

Pusty poniedziałek

Jeśli chodzi o eurodolara, to zaczynamy w okolicach 1,24. Właściwie to inaczej: krótko po drugiej w nocy wykres głównej pary pozycjonował się przy 1,2435, dopiero potem zszedł na niższe poziomy.

Gdzie zaczynamy?

Godne uwagi jest to, że dziś nie ma sesji w USA, Kanadzie i Chinach. Chiny będą wyłączone także jutro, z powodu obchodów Nowego Roku. W kalendarium europejskim też mamy dziś niewiele: w zasadzie tylko bilans płatniczy Eurolandu o 10:00.

Ostatecznie jednak to nie musi znaczyć, że na wykresie nie wydarzy się nic ciekawego. W rzeczywistości może być i tak, że gracze wykorzystają ową pustkę do podjęcia jakichś dziwnych zagrań. Na razie są to zagrania wzmacniające dolara, aczkolwiek w gruncie rzeczy kontynuujemy obraz wygenerowany w piątek po południu i wieczorem. Wtedy dolar odzyskał po wcześniejszych, silnych stratach. Pamiętamy bowiem, że piątkowe maksima to ok. 1,2550 lub nawet więcej. Wpływ na to miały wcześniejsze (środowe i czwartkowe) słabe dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA.

Reklama

Jutro w programie mamy indeks ZEW z Niemiec, który uchodzi za dość ważny wskaźnik gospodarczy u naszych zachodnich sąsiadów. Poznamy też wskaźnik zamówień według CBI, czyli odczyt z Wielkiej Brytanii. Dziś, nawiasem mówiąc, wypowie się o 19:45 Mark Carney z Banku Anglii. GBP/USD jest tymczasem przy 1,40 - choć w piątek notował ok. 1,4145. Kształ wykresu jest zbliżony do eurodolarowego. Z GBP/EUR sprawa m się inaczej, tu od dołka z 14 lutego mamy tendencję wzrostową, teraz to ok. 1,13.

Nasz orzeł

EUR/PLN idzie teraz w dół, z okolic 4,1590 przesuwa się do 4,1515. Tak więc o poranku gracze znów próbują generować większą siłę złotego, jakkolwiek nie są to jeszcze minima z 15 czy 16 lutego.

Co ciekawe, tym razem złotemu do euro pomaga spadek głównej pary. Na USD/PLN jest jednak odwrotnie, mamy tam 3,3485 - wykres jest wyżej niż w dołkach nocnych i wyraźnie wyżej niż w czasie piątkowych dołków, wypracowanych poniżej 3,31.

Jutro mamy ważne dane z Polski - mianowicie o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »