Reklama

RBA bije w gołębie tony

Wydarzeniem sesji azjatyckiej była publikacja minutek z ostatniego posiedzenia Banku Rezerwy Australii, na którym dyskutowany był m.in. scenariusz cięcia stóp procentowych, co przełożyło się na spadek pary AUDUSD poniżej 0.7150. Tamtejsi bankierzy centralni starali się argumentować w jaki sposób cięcia stóp procentowych wsparłyby gospodarkę, a spore szanse na obniżkę kosztu pieniądza w najbliższych miesiącach - w sytuacji gdy inne banki centralne starają się normalizować politykę - mogą ciążyć australijskiej walucie.

Po za tym zmienność na rynku walutowym pozostaje niska w oczekiwaniu na czwartkową publikację wstępnych danych PMI za kwiecień, które będą jednymi z pierwszych wskaźników jakie dobrze odzwierciedlają aktywność na początku II kwartału i największe znaczenie mogą mieć dla notowań wspólnej waluty. Potwierdzenie odbicia koniunktury może na trwałe wyprowadzić notowania głównej pary walutowej powyżej 1.13, podczas gdy dalszy spadek wskaźników skutkować może ponownym zejściem poniżej 1.12. Przedsmakiem czwartkowych danych będzie dzisiejszy odczyt instytutu ZEW dla niemieckiej gospodarki.

Reklama

Sentyment wobec bardziej ryzykownych aktywów w przedświątecznym tygodniu pozostaje bardzo dobry, a główne indeksy znajdują się na 5-miesięcznych maksimach. Opublikowane jak dotąd wyniki amerykańskich banków wskazują, że rozpoczynający się sezon nie musi być tak kiepski jak rynek się tego obawiał. Choć opublikowane w dniu wczorajszym przychody zarówno Goldman Sachs jak i Citigroup okazały się niższe od prognoz, to jednak w obydwu przypadkach zysk na akcję przebił oczekiwania, podobnie jak wcześniej Wells Fargo oraz JP Morgan. Wydaje się, że sentyment rynkowy w dalszej części tygodnia w większym stopniu zależeć będzie od publikowanych danych z gospodarki, które mogą łagodzić lub podsycać obawy związane ze spowolnieniem gospodarczym.

Wczorajsze komentarze amerykańskiego sekretarza skarbu USA Stevena Mnuchina nie wskazują na szybkie zakończenie rozmów handlowych. Choć jak wczoraj stwierdził znaczący postęp został osiągnięty, to jeszcze wiele jest do zrobienia, w tym głównie rozwiązanie kwestii egzekwowania przyjętych ustaleń. Odmowa komentarza nt. przywrócenia niższych stawek celnych na import dóbr z Chin wskazuje, że rozmowy cały czas trwają i jest to jeden z głównych argumentów strony amerykańskiej. W dniu dzisiejszym z publikowanych wyników uwaga będzie skupiać się na rezultatach Netflixa, które poznamy po zamknięciu sesji i mogą zwiększyć zmienność w przypadku technologicznego Nasdaqa. Z danych publikowanych w USA najważniejszy jest marcowy odczyt produkcji przemysłowej, który w przypadku silniejszego odchylenia od oczekiwań rynkowych ma szansę stać się powodem wzrostu zmienności.

Rafał Sadoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »