Reklama

Restrukturyzacja tylnymi drzwiami?

Wygląda na to, że europejscy przywódcy przyjmą dziś nowy plan działania. Na to liczy rynek, co widać w notowaniach euro. Jeśli rysująca się propozycja zostanie zatwierdzona na dzisiejszym szczycie, będzie to szansą na dłuższe wyciszenie problemów fiskalnych w Europie.

Z tymi optymistycznymi doniesieniami kontrastują niestety nienajlepsze wiadomości z Azji - chińska gospodarka zwalnia.

Reklama

EURUSD, EURCHF - rynek czeka na decyzje

Przed zaplanowanym na dziś szczytem na rynek trafiło sporo przecieków z różnego rodzaju propozycjami. Podobnie jak ostatnim razem konkrety mogły zostać ustalone na spotkaniu francuskiego prezydenta z niemiecką kanclerz. Propozycja o której mówi się na rynku to wyasygnowanie dodatkowych 70 mld EUR przez rządy i nałożenie na banki strefy euro podatku od aktywów, który miałby dać dodatkowe 50 mld EUR. Te pieniądze byłyby użyte przez fundusz ratunkowy do skupienia i umorzenia części greckiego długu. Szczegóły rozwiązania nie są jeszcze znane, ale jego zarys sugeruje, że mogłoby być skuteczne. Po pierwsze, dług Grecji zmniejszyłby się bez ogłaszania niewypłacalności. Po drugie, dług wykupiony byłby poniżej wartości nominalnej (gdyż tak kwotowany jest na rynku), co byłoby efektywnym wydaniem pieniędzy. Wreszcie aktywność EFSF na rynku wtórnym mogłaby wywołać wyraźną zwyżkę cen długu innych krajów, automatycznie odsuwając zagrożenie od Hiszpanii i Włoch, a być może dając nawet Irlandii i Portugalii szansę na powrót na rynek w pewnej perspektywie. Szczegóły rozwiązania - o ile zostanie zaakceptowane - poznamy po zakończeniu szczytu, który rozpocznie się o godz. 13.00 naszego czasu.

Dobre dla euro wiadomości wpisywałyby się w korzystny dla tej waluty obraz techniczny na parach EURUSD i EURCHF. W tym pierwszym przypadku obowiązuje wczorajszy wpis (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=21872), w przypadku EURCHF rynek obronił dolne ograniczenie kanału spadkowego, co sugerowałoby szansę na wzrost w okolice 1,2350-1,24. Najpierw jednak byki muszą pokonać opór na poziomie 1,18.

Chiny zwalniają, MFW: zacieśniać

Wstępny indeks aktywności PMI dla Chin przygotowany przez HSBC pokazał pierwszy od lipca ubiegłego roku spadek aktywności. Indeks obniżył się z 50,1 pkt. w czerwcu do 48,9 pkt. w lipcu - wartości najniższej od 28 miesięcy. Chińska gospodarka znajduje się w potrzasku pomiędzy wysoką inflacją a wyhamowującą aktywnością w wyniku zacieśniania polityki gospodarczej. Mimo to, Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaleca chińskim władzom utrzymanie obecnego kursu, tak aby nie dopuścić do dalszego wzrostu inflacji. A to oznacza, że wzrost w Chinach (choć nadal wysoki) będzie w najbliższych kwartałach niższy niż do tej pory. Dane z Chin to sygnał ostrzegawczy dla rynków surowców przemysłowych, gdzie ostatnio obserwowaliśmy wzrosty cen.

Ropa - zapasy w dół, ale rynek czeka

Mimo drugiego kolejnego tygodnia spadku zapasów ropy w USA o ponad 3 mln baryłek cena baryłki Brent pozostała generalnie niezmieniona w okolicach 118 USD. Notowaniom nie pomogła także bardzo optymistyczna prognoza Bank of America, który w przyszłym roku widzi cenę Brenta na poziomie 175 USD za baryłkę. Być może dlatego, że prognoza ta wydaje się całkowicie nierealna.

Notowania ropy gatunku Brent od dłuższego czasu znajdują się w konsolidacji pomiędzy poziomami 105 a 120 USD. Pokonanie jednej z tych barier powinno wyznaczyć krótkoterminowy kierunek na rynku. Mając na uwadze notowane spowolnienie tempa wzrostu na świecie należałoby się spodziewać przynajmniej ruchu w dół wspomnianego przedziału.

W kalendarzu - szczyt, dane z USA i wstępne PMI w Europie

Robocza część szczytu z udziałem ministrów finansów rozpoczyna się o godz. 9.00, kluczowa jego część o 13.00. Wcześniej mamy dane - wstępne wskaźniki aktywności w strefie euro (9.58, konsensus to 51,5 pkt. dla przemysłu i 53 pkt. dla usług) oraz sprzedaż detaliczną na Wyspach (10.30, konsensus +0,5% m/m). Popołudniu czekają nas dane z USA - o 14.30 tygodniowy raport z rynku pracy (konsensus 410 tys.), zaś o 16.00 wskaźnik aktywności w rejonie Filadelfii (konsensus to dość optymistyczne 2 pkt.). Wobec rysującego się spowolnienia na świecie indeks z Filadelfii będzie szczególnie istotny. Również o 16.00 rozpocznie się wystąpienie szefa Fed, będzie jednak poświęcone kwestiom regulacji finansowych, więc nie powinno mieć bezpośredniego wpływu na rynek (szczególnie, iż treść wystąpienia jest już na stronie Fed).

dr Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista

X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

www.xtb.pl

Dowiedz się więcej na temat: dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »