Reklama

Ropa utrzymuje się na podwyższonym poziomie

Sytuacja na rynku ropy naftowej po weekendowym ataku na pole naftowe w Arabii Saudyjskiej nie ulega zbytniemu uspokojeniu, a baryłka WTI wyceniana jest powyżej 62 USD. Utrzymują się bowiem obawy, że odbudowa produkcji może potrwać dłużej niż wstępnie zakładano i będzie to generować deficyt na globalnym rynku.

Jak na razie retoryka związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie nie jest przesadnie ostra. Choć pierwsze komentarze zarówno z USA jak i Arabii Saudyjskiej wskazywały na Iran, to jednak nie ma oficjalnych oskarżeń, co nie podnosi ryzyka konfliktu zbrojnego w rejonie, który mógłby potencjalnie wydźwignąć notowania czarnego złota na zdecydowanie wyższe poziomy. Gotowość innych producentów ropy do zasypywania dziury w podaży na rynku ropy powinna przyjąć korekcie notowań.

Reklama

Sentyment wobec bardziej ryzykownych aktywów pozostaje mieszany, a kontrakt terminowy na S&P 500 utrzymuje się w okolicy 3000 pkt. Po pozytywnych komentarzach jakie pojawiły się w kontekście wojny handlowej w minionym tygodniu rynek czeka teraz na konkrety, które - jeśli się pojawią - zapewne przełożą się na wyrysowanie nowych szczytów na Wall Street. Takiemu scenariuszowi powinno sprzyjać również luzowanie polityki monetarnej przez największe banki centralne. Dziś rozpoczyna się posiedzenie Fed, które będzie skutkować drugą obniżką stóp. Rynek wycenia cały cykl obniżek stóp w USA, zatem cięcie o ćwierć punktu procentowego nic nie zmieni w kontekście notowań amerykańskiej waluty, która pozostaje silna, a notowania głównej pary walutowej osuwają się poniżej 1.10. Pod umiarkowaną presją znajdują się również kurs szterlinga po tym jak pierwsze spotkanie Johnsona z Junkerem stanęło na niczym. Najsłabiej w gronie G10 prezentuje się dziś jednak dolar australijski, co jest wynikiem opublikowanego dziś protokołu z ostatniego posiedzenia Banku Rezerwy Australii, w którym mogliśmy przeczytać, że dokonane już z tym roku dwie obniżki stóp procentowych mogą nie być ostatnimi, a koszt pieniądza będzie pozostawać na niskim poziomie jeszcze przez długi czas. Zdaniem australijskich bankierów centralnych sytuacja na rynku pracy przestała się bowiem poprawiać. W reakcji na zapis minutek kurs AUDUSD po świetnej pierwszej połowie września, kiedy był napędzany wzrostem szans na amerykańsko-chińskie porozumienie handlowe osunął się w kierunku 0.68. Rynek wycenia, że przed końcem roku RBA zdecyduje się na jeszcze jedną 25-punktową obniżę stóp. W kalendarium nie znajdziemy dziś danych większego kalibru, a uwagę należy skupić na sierpniowym odczycie produkcji przemysłowej w USA.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »