Reklama

Różnica w poziomie oficjalnych stóp procentowych ważna dla RPP

Poniedziałkowa sesja na rynkach światowych ponownie ujawniła wysoką wrażliwość nastrojów inwestorów i niepewność w gospodarce globalnej, podczas gdy indeksy na rynku kapitałowym również walczyły o wzrosty.

Poranna dynamika zmian m.in. na krzywej Bundów, była po części konsekwencją istotnych wzrostów rentowności Tresuriesów. Niemniej jednak obie krzywe odzyskały po piątkowych stratach, bazując na niepewności dotyczącej jakości danych z gospodarki realnej (w tym wczorajszych danych o aktywności w przemyśle przede wszystkim PMI i o stopie bezrobocia; podczas gdy amerykański ISM wsparł rynek kapitałowy, zignorowany został przez rynek długu), dyskontowaniu (a raczej zgodne z naszymi założeniami rozczarowaniu co do) zwiększenia pakietów pomocowych oraz powolnym zakładaniu przez inwestorów kolejnej operacji QE3 "od prezesa Bena Bernanke". Rentowność niemieckiej obligacji 10-letniej ponownie spadła do okolic 1,80% podczas gdy amerykańska obligacja 10-letnia po szukaniu oporu na poziomie 2,24% w piątek, powróciła pod koniec wczorajszej europejskiej sesji poniżej poziomu 2,18%. Zachowanie głównych benchmarków na rynkach bazowych potwierdza wciąż stabilny przebieg ich rentowności bez jednoznacznych sygnałów trwałego wybicia w górę rentowności w krótkim terminie.

Reklama

Dług europejskich peryferii nie zyskał wczoraj nowego kierunku, co i tak zaowocowało rozszerzeniem się spread'u do Bunda, ze względu na powrót do "bezpiecznej przystani". Zgodnie z naszymi oczekiwaniami trudno o dalsze imponujące spadki premii za ryzyko w Europie Południowej, gdy dane makro nie zaskakują pozytywnie, a inwestorzy pod koniec poprzedniego tygodnia doważyli się w obligacjach włoskich czy hiszpańskich. Poniekąd obciążyć nastroje na rynku długu w Europie mógł fakt, iż EBC przedłuża okres zawieszenia programu skupu obligacji rządowych (SMP).

We wtorek uwaga inwestorów skupi się ponownie na danych makroekonomicznych. Po publikacji ostatecznych danych o PKB w strefie euro, kluczowe będą dane z USA oraz protokół z posiedzenia FED, który w kontekście oczekiwań na QE3, będzie istotny dla zachowania amerykańskiej krzywej.

Dzisiaj również rozpoczyna się też dwudniowe posiedzenie RPP. Po silnym pozytywnym wpływie publikacji podaży w ubiegły piątek, polska krzywa odnotowała wyraźne zyski, spychając rentowność polskiej obligacji 10-letniej do poziomu 5,45% w czasie trwania sesji, podczas gdy obowiązujący dwuletni benchmark OK0114 testował na wykresie intraday poziom 4,54%. Ostatecznie krzywa polskich obligacji zakończyła sesję bardzo blisko poziomów piątkowego zamknięcia. O 1-2 punkty przesunęła się w górę krzywa IRS. Rynek polski czekać będzie na decyzję Rady Polityki Pieniężnej i komunikat, co stabilizować będzie ruchy wzdłuż polskiej krzywej rentowności.

Aleksandra Bluj, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »