Reklama

RPP i minutki z FOMC w centrum uwagi

Wczorajszy dzień na głównych rynkach upłynął dość spokojnie, a większe ożywienie pojawiło się dopiero podczas sesji amerykańskiej, kiedy nieznacznie tracić zaczął amerykański dolar oraz giełdy na Wall Street.

Wszystko to działo się jednak przy całkowicie pustym kalendarzu makroekonomicznym, co naturalnie nie sprzyjało większej zmienności, która na rynki powinna powrócić już dziś wieczorem. Z wczorajszych danych warto wspomnieć o odczytach dotyczących sprzedaży detalicznej i inflacji ze Szwajcarii. Jak pokazały dane, presja deflacyjna może się dalej pogłębiać szczególnie, że otoczenie nie sprzyja wzrostowi cen i nawet poprawa sprzedaży detalicznej, którą pokazał wczorajszy odczyt, nie zmienia w tym kontekście oczekiwań rynku dotyczących bardziej zdecydowanych działań ze strony Banku Szwajcarii.

Reklama

W dniu dzisiejszym należy zwrócić uwagę na decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która zgodnie z rynkowym konsensusem powinna zdecydować się na obniżkę stóp procentowych o 25 pb.. Wydaje się, że trudno będzie zbudować konsensus Rady co do większego cięcia, co zapowiada, że znajdujemy się na początku cyklu obniżek. Ważniejsza od samej decyzji, o ile okaże się ona zgodna z konsensusem, powinna okazać się konferencja po posiedzeniu RPP i ewentualne sugestie co do koniecznej skali obniżek. Wpływ dzisiejszej decyzji na notowania złotego powinien okazać się umiarkowany, gdyż obniżka jest już obecnie w cenach, także po krótkotrwałym osłabieniu wydaje się, że w kolejnych tygodniach powinniśmy być świadkami stopniowego umocnienia złotego w stosunku do euro.

W drugiej części sesji poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, który może pokazać rozbieżności wewnątrz FOMC oraz to jak zmienia się udział tzw. jastrzębi w ramach komitetu. Wydaje się jednak, że wszystko co najważniejsze inwestorzy usłyszeli już podczas konferencji po ostatnim posiedzeniu od Janet Yellen i nie należy oczekiwać przesadnie jastrzębiego zaskoczenia. Jednak jak uczy nas historia ostatnich tygodni, rynek zdecydowanie bardziej skłonny jest reagować na nawet najmniejsze sygnały sugerujące umocnienie dolara. Osobną kwestią jest reakcja rynków akcyjnych za oceanem, które znajdują się w ostatnich dniach w odwrocie. W ich przypadku jednak ważniejsze od minutek będą wyniki spółek, które poznamy podczas rozpoczynającego się sezonu wyników, który dziś zostanie zainaugurowany przez Alcoę. Warto pamiętać także o danych z rynku pracy w Australii, które mogą przynieść w nocy sporo zamieszania na parach związanych z AUD, szczególnie ze względu na ogromną skalę zaskoczenia danymi za sierpień, które mogą doczekać się rewizji.

Z technicznego punktu widzenia korekta na SP500 dotarła do kluczowego oporu wyznaczonego przez linię trendu spadkowego na pozimie 1930 pkt, jego pokonanie zachęciłoby inwestorów do ponownego testu okolic 1900/1894, których pokonanie sugerowałoby wejście w fazę większej korekty. Bazowym scenariuszem pozostaje jednak powrót do wzrostów w stronę 2000 pkt.

Kamil Maliszewski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Stopy i RPP

Dzisiaj przed nami ważne dla polskiego złotego ogłoszenie decyzji po trwającym od wczoraj posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Konsensus rynkowy zakłada obniżenie stóp procentowych o 25 pb, co oznacza spadek stopy referencyjnej do rekordowo niskiego poziomu 2.25%. Wielce prawdopodobne jest, że dzisiejsza decyzja będzie początkiem cyklu luzowania stóp, który sprowadzi je co najmniej 75-100 pb poniżej obecnego poziomu. Decyzja zgodna z konsensusem nie powinna wywołać większej reakcji na rynku. Jednakże cięcie o większej skali, tak jak miało to miejsce w marcu ubiegłego roku, kiedy RPP obcięła stopy o 50 pb, może przyspieszyć wyprzedaż polskiego złotego.

Przy obecnym otoczeniu makro, można spodziewać się, że polski złoty będzie tracił na wartości przede wszystkim względem dolara amerykańskiego. Mniej oczywiste jest zachowanie wobec euro w sytuacji, w której strefa euro zmaga się ze spowolnieniem, potwierdzonym ostatnio przez słabe odczyty o zamówieniach w przemyśle i produkcji przemysłowej w Niemczech, a wkrótce możemy spodziewać się uruchomienia przez EBC programu skupu aktywów, który przez wzrost podaży pieniądza, będzie osłabiał wspólną walutę.

W ujęciu technicznym kurs EURPLN kontynuuje ruch pomiędzy 50- i 200-sesyjną średnią kroczącą. W ostatnich dniach, m. in. za sprawą odreagowania EURUSD, kurs ukształtował wąski kanał wzrostowy. Układ średnich sugeruje kontynuację wzrostów, z pierwszym zasięgiem w okolicach 4.19 (38.2 proc. zniesienie Fibo fali spadkowej trwającej od czerwca 2013 do czerwca 2014) oraz dalej w okolicach 4.23 (50 proc. zniesienie tej fali, pokrywające się z linią szczytów wybitych pod koniec sierpnia tego roku).

Dominik Murlak, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dowiedz się więcej na temat: centrum uwagi | waluty | Rada Polityki Pieniężnej | amerykański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »