Reklama

RPP oraz minutki FOMC zaskakują

Wczorajszy dzień zgodnie z oczekiwaniami przyniósł większą zmienność na głównych instrumentach, głównie za sprawą dużego zaskoczenia gołębimi fragmentami, które znalazły się w minutkach po ostatnim posiedzeniu FOMC. Pozytywnie zaskoczyła także Rada Polityki Pieniężnej, która zdecydowała się na obniżkę stóp o 50 pb., ale o tym dalej.

Najważniejszą kwestią, która zajmowała inwestorów przed publikacją minutek był przebieg dyskusji na temat ewentualnych zmian w forward guidance, jednak jak się później okazało, wątek ten był jedynie poboczny, a komitet nie zdecydował się na zmianę języka w tym zakresie, gdyż uważa, że rynek mógłby zareagować na ten fakt, jak na praktyczną zmianę polityki monetarnej.

Reklama

Dużo istotniejsze okazały się w kontekście dolara oraz amerykańskich giełd fragmenty, które mówiły o obawach związanych z umacniającym się dolarem oraz sytuacją w światowej gospodarce, które zostały wyrażone przez pewną część Komitetu. Wskazanie tych czynników jako ewentualnego ryzyka dla prognoz wzrostu gospodarczego, jest nowym elementem w komunikacji FOMC, co zwiększy niepewność inwestorów, co do możliwości szybkiej kontynuacji ostatniego trendu na parach dolarowych.

W tej sytuacji możemy spodziewać się, że korekta na USD będzie kontynuowana, o ile nie doczekamy się jastrzębich komentarzy podczas najbliższych wystąpień poszczególnych członków FOMC lub pozytywnie zaskakiwały będą dane z amerykańskiej gospodarki. Gołębi wydźwięk minutek oraz dobre wyniki Alcoi, która rozpoczęła wczoraj sezon wyników w USA, przyczyniły się do wyraźnego odbicia US500, które wydaje się ponownie podążać w stronę 2000 pkt zgodnie z naszym scenariuszem.

Sporym zaskoczeniem dla inwestorów okazała się także decyzja RPP, która obcięła główną stopę procentową o 50 pb. sugerując rynkom zarazem swoich przyszłych kroków, jednak zgodnie ze słowami Prezesa Belki należy oczekiwać, że kolejna obniżka jeżeli miałaby się pojawić to na najbliższym posiedzeniu, gdyż Rada jest zdeterminowana do szybkiego zakończenia cyklu zmian.

Sporym zaskoczeniem okazała się także niesymetryczna obniżka stopy lombardowej do poziomu 3 proc., co będzie skutkowało obniżką kosztów kredytów konsumpcyjnych i przynajmniej w tym segmencie powinno przełożyć się na szybką transmisję decyzji RPP do gospodarki. Sama decyzja nie miała większego przełożenia na notowania PLN, który pozostał stabilny względem euro i w tej sytuacji należy oczekiwać, że przy sprzyjającym otoczeniu dla ryzykownych aktywów powinien zaatakować okolice 4.17.

Warto wspomnieć także o danych z australijskiego rynku pracy, które okazały się zdecydowanie gorsze od oczekiwań szczególnie ze względu na spodziewaną rewizje odczytu sierpniowego, o której pisaliśmy wczoraj. Jej skala jednak wynika po części ze zmiany metodologii badań, co zmniejszyło negatywny wpływ odczytu na dolara australijskiego, który dotarł do okolic 0.8900, jednak ze względu na gołębie zaskoczenie minutkami z FOMC korekta na AUDUSD może się jeszcze przedłużyć.

Ze względu na dość puste kalendarium makro wydaje się, że wczorajszy ruch na USD może być kontynuowany. Większych zaskoczeń nie powinny przynieść zarówno posiedzenie BoE jak i wystąpienie Mario Draghiego, a EURUSD, o ile uda się pokonać okolice 1.2780, może podążyć w stronę 1.2950.

Kamil Maliszewski

Dowiedz się więcej na temat: waluty | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »