Reklama

Rubel pociągnął w dół złotego

W ostatnich dniach na rynkach finansowych stale rosła nerwowość. Głównym tego powodem są wciąż spadające ceny ropy i negatywne konsekwencje, jakie mogą przynieść dla gospodarek silnie uzależnionych od produkcji surowca.

Wczoraj największą ofiarą takiej sytuacji ponownie stał się rosyjski rubel. W ciągu dnia tracił on nawet ponad 35 proc., a kurs USDRUB zwyżkował z okolic poziomu 60 do 80. Tym samym poniedziałkowa podwyżka stóp procentowych aż o 650 pb na niewiele się zdała, dlatego też obecnie coraz bardziej rosną spekulacje, że rosyjskie władze wprowadzą kontrolę kursu walutowego. Na niepokojach związanych z Rosją ucierpiały również waluty naszego regionu, w tym złoty. W ciągu dnia polska waluta traciła wobec euro i franka ok. 5 groszy. Kursy EURPLN i CHFPLN dotarły do maksimów z ostatnich miesięcy, odpowiednio: 4.2370 i 3.5270. W kolejnych dniach jednak sytuacja na rynku powinna się nieco uspokoić, dlatego zakładamy, że złoty powinien odrobić przynajmniej część strat. Dziś z Polski poznamy dane o produkcji przemysłowej za listopad. Konsensus rynkowy zakłada spowolnienie z 1.6 proc. do 1.1 proc. w ujęciu rocznym. Biorąc jednak pod uwagę brak reakcji w notowaniach złotego na poniedziałkowe dane o inflacji oraz uwagę inwestorów skupioną na sytuacji zewnętrznej, dzisiejsze dane również nie powinny mieć większego wpływu na wartość polskiej waluty.

Reklama

Wczoraj złoty stracił również wobec dolara, a kurs USDPLN wzrósł do 3.37. Tym samym skala osłabienia była znacznie mniejsza niż wobec franka czy euro, niemniej jednak, dziś złoty może dalej tracić w stosunku do amerykańskiej waluty. Wpływ na to powinny mieć rezultaty kończącego się dziś posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) - publikacja komunikatu o godzinie 20:00, a konferencja prasowa z udziałem prezes Fed Janet Yellen o 20:30. Bardzo prawdopodobnym jest, że władze monetarne zaostrzą nieco ton komunikatu poprzez usunięcie z niego stwierdzenia o konieczności utrzymywania niskich stóp procentowych przez dłuższy okres czasu. Po posiedzeniu poznamy również najnowsze prognozy ekonomiczne Fed, w tym ścieżkę dla stóp procentowych widzianą przez każdego z członków Komitetu.

Dziś również czeka nas pierwsza tura wyborów prezydenckich w Grecji. Ostatnie doniesienia wskazują jednak na małe prawdopodobieństwo, że któryś z kandydatów uzyska niezbędne 200 z 300 głosów, którymi dysponuje parlament (w Grecji to parlament wybiera prezydenta). Jeżeli tak się stanie wzrośnie prawdopodobieństwo rozwiązania parlamentu i rozpisania nowych wyborów, a co za tym idzie dojścia do władzy - wygrywającej w sondażach i silnie sprzeciwiającej się obecnym reformom - partii SYRIZA. Perspektywa takiego scenariusza powinna nakładać negatywną presję na notowania wspólnej waluty.

Wzrosty kursu EURUSD skutecznie powstrzymał opór wyznaczony przez zgrupowane zniesienia Fibonacciego oraz ostatnie lokalne maksima (1.2570). Dynamiczne odbicie od tego poziomu i powrót poniżej 1.25 zwiastować mogą koniec korekty w notowaniach EURUSD.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | W dół

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »