Reklama

Rynek czeka na decyzje FOMC

Eurodolar kontynuuje korektę w średnioterminowym trendzie spadkowym. Nad ranem kurs EUR/USD stabilizuje się przy poziomie 1,3030 i prawdopodobnie do czasu ogłoszenia decyzji w sprawie stóp procentowych przez FOMC (zaplanowanej na 18:30 czasu polskiego), na rynku nie powinniśmy zaobserwować dużej zmienności.

Kluczowym poziomem, który może zatrzymać wzrosty jest 1,31. Styczniowe posiedzenie FOMC przejdzie do historii ze względu na zmianę sposobu komunikacji z rynkiem. Począwszy od dziś, co kwartał obok projekcji tempa wzrostu gospodarczego, inflacji i stopy bezrobocia poznawać będziemy opinie członków FOMC dotyczące pożądanego poziomu stóp procentowych na koniec bieżącego roku i dwóch kolejnych lat.

Co więcej, do publicznej informacji podany zostanie rok, w którym według decydentów powinno dojść do pierwszej podwyżki stóp procentowych. Oba zagadnienia będą prezentowane w postaci graficznej. Należy jednak podkreślić, że nie będą ujawniane opinie poszczególnych decydentów, a jedynie liczba osób optujących za poszczególnymi rozwiązaniami. Co więcej, nie będą również wyróżniane poglądy członków komitetu dysponujących prawem głosu.

Reklama

Z grona siedemnastu osób zasiadających w FOMC tylko dziesięć ma bezpośredni wpływ na kształt polityki pieniężnej, przy czym czwórka rotacyjnie zmienia się każdego roku. Co ważne, w porównaniu z 2011 rokiem istotnie zmienia się układ sił. Prawo głosu traci jastrzębie trio: Plosser, Fischer i Kocherlakota, a także znany ze skrajnie łagodnych poglądów Evans. Wśród członków uzyskujących prawo głosu jedynie opinie wyrażane przez Lacker'a korespondują z przekonaniami wymienionej trójki. Poglądy Pianalto, Lockharta, i Williamsa można co najwyżej scharakteryzować jako neutralne.

Można się spodziewać, że zdecydowana większość opowie się za zacieśnianiem polityki pieniężnej dopiero w 2014 - będzie to tym samym niemal równoznaczne z wydłużeniem zeszłorocznego zobowiązania do utrzymania stóp procentowych na poziomie bliskim zera. Do czerwca trwa program wydłużania średniej zapadalności portfela aktywów Fed (tzw. operation twist). Bardziej gołębio usposobione grono decyzyjne Fed, wciąż słaby rynek pracy i wygasająca presja inflacyjna sugerują możliwość uruchomienia kolejnej rundy skupu aktywów.

Nowa polityka komunikacji pozwoli lepiej oszacować prawdopodobieństwo takiego kroku ze strony Fed. Wcześniej poznamy dane z Niemiec - indeks Ifo odpowie częściowo na pytanie o kierunek, w którym zmierza gospodarka naszego zachodniego sąsiada. Zegar koniunktury obliczany w oparciu o różnice bieżących wskazań od ich długoterminowych średnich wskazuje, że obecnie najprawdopodobniejszym scenariuszem jest mocne spowolnienie. Za pozytywny prognostyk przed publikacją można uznać dobre odczyty wskaźników ZEW i PMI.

Złoty na przestrzeni ostatniego tygodnia, obok czeskiej korony i węgierskiego forinta należał do najmocniejszych walut państw z grupy emerging markets. W relacji do dolara notowania złotego przebiły nad ranem 50 proc. zniesienie Fibonacciego ostatniego ruchu wzrostowego i znajdują się obecnie na poziomie 3,2740. Kurs EUR/PLN testuje natomiast silny opór wyznaczony przez dołek z połowy października ubiegłego roku na poziomie 4,2630. Po prawie trzech tygodniach nieustannego umacniania się polskiej waluty, bardzo prawdopodobne wydaje się nadejście realizacji zysków i korekta na parach złotówkowych. Jednak jeżeli po dzisiejszym posiedzeniu FOMC dobre nastroje na rynkach światowych utrzymają się, kurs EUR/PLN może szybko znaleźć się przy poziomie 4,20, a USD/PLN przy poziomie 3,20.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »