Reklama

Rynek czeka na decyzję RPP

Dziś kończy się dwudniowe czerwcowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oczekujemy, że RPP podwyższy stopy procentowe o 25 pkt. baz. i co za tym idzie stopa referencyjna NBP wzrośnie do poziomu 4,5%. Podstawowym argumentem na rzecz realizacji takiego scenariusza są utrzymujące się w komentarzach członków RPP sugestie, że cykl zacieśnienia polityki pieniężnej trwa.

Zdecydowana większość Rady opowiadała się w medialnych wypowiedziach za kolejną podwyżką stóp w relatywnie krótkiej perspektywie (najpóźniej do lipca). Uzasadniając swoje stanowisko wskazywali oni na bieżący ujemny poziom stóp procentowych oraz ryzyko wzrostu inflacji także w kategoriach poza cenami żywności i energii. Według nas dodatkowo większość członków RPP do poparcia wniosku o podwyżkę stóp na kończącym się dziś posiedzeniu skłoni oczekiwane dalsze przyspieszenie inflacji za maj powyżej 4,5% r/r (nasza prognoza 4,6% r/r) oraz odnotowane przyspieszenie dynamiki płac w kwietniu przy generalnie korzystnych danych dot. wydatków konsumpcyjnych (dane dot. konsumpcji prywatnej w I kw., sprzedaży detalicznej w kwietniu).

Reklama

Niemniej, należy podkreślić, że podwyżka stóp na najbliższym posiedzeniu nie jest przesądzona. Czynnikami, które mogą skłonić do przerwy w procesie podwyżek (po dwóch podwyżkach z rzędu) może być obserwowane osłabienie globalnego wzrostu gospodarczego, jak również brak ożywienia w inwestycjach prywatnych w maszyny i urządzenia w I kw. br. w kraju. Należy jednocześnie podkreślić, iż nawet niektórzy uznawani za "jastrzębich" członkowie RPP (np. Bratkowski, Hausner) w swych wypowiedziach podkreślali, że RPP nie określiła rytmu podwyżek i nie jest przesądzone, czy one będą następowały w przyszłości jedna po drugiej, czy z odstępami czasowymi.

Nie sądzimy też, by komunikat po posiedzeniu RPP uległ istotnej zmianie w stosunku do komunikatu sprzed miesiąca, sądzimy (zgodnie z tym co sugerował J. Hausner) Rada wstrzyma się z ewentualną zmianą tonu komunikatu przynajmniej do lipca, kiedy zapozna się z wynikami najnowsze projekcji inflacyjnej. Jednocześnie podtrzymujemy nasz dotychczasowy scenariusz zmian stóp procentowych w bieżącym roku. W naszej ocenie niższa dynamika wzrostu aktywności gospodarki w kolejnych kwartałach, w połączeniu z oczekiwanym systematycznym spadkiem wskaźnika CPI od czerwca (w kierunku 4,0% r/r do końca br.) oraz globalnym ograniczeniem ryzyk inflacyjnych (wyhamowanie wzrostu cen surowców) będą ograniczały potrzebę dalszego zacieśnienia polityki pieniężnej, stąd w II poł. roku oczekujemy stabilizacji stopy referencyjnej NBP na poziomie 4,50% (po podwyżce czerwcowej) do końca roku.

Łukasz Tarnawa, Główny Ekonomista PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »