Reklama

Rynek czeka na doniesienia z USA

Wczoraj euro lekko umocniło się w stosunku do dolara. Kurs EUR/USD osiągnął maksimum na poziomie 1,3217, natomiast dziś nad ranem znajduje się tuż poniżej poziomu 1,32.

Cały czas na rynku panuje niska zmienność, sytuacji nie zmieniła nawet wyższa od prognoz liczba sprzedanych nowych domów w marcu (328 tys.), połączona z rewizją danych za luty o 40 tys.- do najwyższego poziomu od prawie dwóch lat- 353 tys. Jednak mimo lekkiej poprawy na rynku nieruchomości, nastroje amerykańskich konsumentów pogorszyły sie drugi miesiąc z rzędu, na co wskazał indeks Conference Board (spadek z 69,5 do 69,2 pkt.).

Dziś decyzja FOMC

Reklama

Dziś poznamy decyzję FOMC w sprawię stóp procentowych oraz projekcje makroekonomiczne Rezerwy Federalnej. Jasne jest, że jeśli koniunktura w USA zacznie słabnąć Fed znów zacznie skupować aktywa, kwestią otwartą pozostaje jak silne spowolnienie może popchnąć decydentów do takiej decyzji. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że nie możemy spodziewać się żadnej otwartej deklaracji ze strony Fed. Do czerwca trwa operation twist, a decydenci będą chcieli maksymalnie wykorzystać pozostały czas na jak najrzetelniejszą ocenę napływających danych makroekonomicznych. Treść komunikatu zapewne będzie nieco mniej optymistyczna niż w marcu, a kierunek, w którym zrewidowane zostaną prognozy będzie jedną z głównych wskazówek odnośnie do kształtu polityki Fed w kolejnych kwartałach. Więcej o decyzji FOMC w dzisiejszym raporcie specjalnym.

Możliwe kolejne słabsze dane z USA

Dziś poznamy dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku. W lutym zamówienia wzrosły o 2,4 proc. w ujęciu miesięcznym, po tym jak w styczniu dynamika była ujemna na poziomie -3,6 proc. m/m. W marcu konsensus rynkowy kształtuje się na poziomie -1,5 proc. m/m. Największe znaczenie w dzisiejszym odczycie jak zwykle będą miały zamówienia na samoloty Boeinga. W lutym złożono zamówienia na 237 samolotów, natomiast w marcu na jedyne 53 sztuki (najmniej od października ubiegłego roku), dlatego też nie dziwią niskie oczekiwania rynku odnośnie dzisiejszego odczytu. Dodatkowo marcowe spowolnienie sprzedaży samochodów do 14,3 mln sztuk (z najwyższego od trzech lat poziomu w lutym- 15,05 mln) sugeruje również spowolnienie w zamówieniach.

Funt brytyjski w ważnym momencie

Funt zarówno w perspektywie miesiąca, jak i pięciu dni zyskał na wartości w relacji do pozostałych walut G-10. Kurs GBP/USD przebił ważny poziom 1,60 i zbliżył się do październikowych szczytów (1,6170). Dziś poznamy wstępny odczyt dynamiki PKB za I kwartał i wyznaczy on kierunek notowań. Konsensus ukształtował się na poziomie 0,1 proc. w ujęciu kwartalnym i 0,3 proc. rok do roku. Jeśli okaże się , że brytyjska gospodarka odnotowała ujemne tempo wzrostu kurs będzie spadać w kierunku bardzo ważnego wsparcia w okolicach 1,5950, które jednak nie powinno zostać przebite. Dobry odczyt wywinduje kurs ponad maksima z ubiegłej jesieni, co teoretycznie otworzy drogę do wzrostów w kierunku poziomu 1,6450. Należy jednak mieć na uwadze, że na perspektywy GBP/USD rzutować będzie wynik posiedzenia FOMC. Dużo bardziej klarowna jest przyszłość polityki pieniężnej ECB. Uważamy, że funt będzie w kolejnych tygodniach będzie zyskiwał na wartości w relacji do euro.

Dynamika sprzedaży detalicznej i stopa bezrobocia z Polski

Złoty wczoraj zyskał na wartości. Kurs EUR/PLN zniżkował do poziomu 4,19, a USD/PLN 3,1750 i dziś nad ranem notowania konsolidują się przy tych poziomach. Z rodzimej gospodarki poznamy marcową dynamikę sprzedaży detalicznej oraz stopę bezrobocia. Marzec charakteryzował się tym, że liczba dni weekendowych w które zazwyczaj większość Polaków dokonuje zakupów była większa o jeden w porównaniu do miesiąca wcześniejszego. Biorąc pod uwagę fakt, że skłonność do zakupów wciąż pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie oczekujemy wzrostu sprzedaży detalicznej w ujęciu miesięcznym o 12 proc., co powinno przełożyć się na roczny wskaźnik na poziomie 11,0 proc.

Wysokie odczyty sprzedaży w dużym stopniu wynikają również ze wzrostu cen towarów konsumpcyjnych. W kolejnych miesiącach sprzedaż detaliczna powinna notować niższą dynamikę wzrostu. Wynikać to będzie z pogorszenia sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz efektów bazowych z roku ubiegłego. Marzec powinien przynieść odwrócenie wzrostowego trendu bezrobocia. Oczekujemy, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 13,4 proc. i tym samym będzie niższa o 0,1 pkt. proc. w stosunku do lutego. Spadek bezrobocia w marcu jest zgodny z wzorcem sezonowym. Wraz z końcem okresu zimowego ruszają prace w budownictwie. W efekcie wzrost liczby pracujących jest większy od wzrostu liczby osób aktywnych zawodowo, co powoduje obniżenie stopy bezrobocia. W kolejnych miesiącach bezrobocie powinno się systematycznie obniżać. Tym niemniej spodziewane spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego spowoduje, że skala spadku stopy bezrobocia powinna być niższa od notowanej w ubiegłym roku.

Szymon Zajkowski, Bartosz Sawicki

Dowiedz się więcej na temat: NAD | waluty | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »